Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania makowski, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania makowski, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 sierpnia 2015

Henryk Makowski (1880-1945)

Henryk Makowski urodził się 18 stycznia 1880 r. w Łomaczyńcach, na terenie Besarabii (od 1991 r. część Mołdawii), gdzie Polacy stanowili wówczas jedną z mniejszości narodowych guberni rosyjskiej, aż do 1914 r. Syn Stanisława i Marii z domu Cielińskiej. Związany ze szkołą w Humaniu (Szkoła Agronomiczna), miejscowości, w której uczyli się sławni polscy, romantyczni literaci: Józef Bohdan Zalewski, Seweryn Goszczyński i Michał Grabowski (szkoła u Bazylianów). Henryk uczęszczał do szkoły agronomicznej. Pracował także w Bibliotece Polskiej. Zaangażowany był w ruch niepodległościowy. W PPS działał jako kurier, zajmował się kolportażem prasy podziemnej do Królestwa Polskiego. Studiował w Wyższej Szkole Rolniczej na Krymie, specjalizował się w technologii winiarskiej. Pracował w książęcej wytwórni win Gagarina, a także w Mielnichowcach na Podolu, gdzie zdobył doświadczenie w dziedzinie winiarstwa.1
W Bednarach (Besarabja), 1915-1918 r. prowadził pierwszą wytwórnie win, która działała już od 1902 r., W 1909 r. wyroby wytwórni zostały odznaczone I nagrodą na Wystawie Rolniczo-Przemysłowej w Bednarach.2
W 1919 r. przeniósł się do Kruszwicy, gdzie zajął się pozyskiwaniem funduszy na założenie winiarni w Polsce. Podobno zaczynał od sprzedaży octu. Prowadził pierwszą wytwórnie win owocowych w Polsce. Pierwszy związek małżeński zawarł z Stefanią Jędrzejewską z Wróbli. Miał z nią syna Stanisława. Po jej śmierci ożenił się z jej młodszą siostrą Władysławą, a kiedy i ona umarła ożenił się z najmłodszą ich siostrą Heleną Jędrzejewską, z którą spłodził Marię, Władysława, Józefa i Adama. Brał udział we walkach Armii Polskiej we Francji i Włoszech 1918-1920 r., za co został odznaczony: „Miecze Kawaleryjskie”. Założył "Związek Winiarzy w Polsce", był prezesem do września 1939 roku.

Henryk Makowski zawarł pierwszy związek małżeński ze Stefanią Jędrzejewską z Wróbli koło Kruszwicy. Z małżeństwa tego urodził się syn Stanisław, który poległ pod Monte Cassino. Po śmierci Stefanii, Makowski ożenił się z jej siostrą Władysławą. Druga żona umiera wcześnie. Trzecią jego żoną została ich siostra, Helena, z którą miał córki Marię i Władysławę i synów Józefa i Adama.

Poza produkcją wina, Makowski zajmował się również zawodowo sadownictwem. Obok winiarni znajdowała się plantacja winogron, a na półwyspie Potrzymiel,  z drugiej strony Gopła, założył plantacje drzew i krzewów owocowych. W miejscowości Wróble, w założonym przez siebie sadzie, wyhodował jabłonie których owoce zawierały dużą ilość cukru. We Wróblach, założona została również pasieka, z której miód był surowcem do produkcji miodu pitnego.

Makowski pracował również społecznie. Był radnym w Kruszwicy i członkiem Wydziału Powiatowego w Mogilnie. W Radzie Miejskiej uczestniczył w pracach Komisji Finansowo-Gospodarczej oraz Komisji Budowy Kanalizacji i Wodociągów w Kruszwicy. W 1929 roku na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu, otrzymał za działalność zawodową Dyplom Uznania, a w 1938 roku za działalność społeczną Srebrny Krzyż Zasługi.
Wytwórnia działała od 1920 r., niedaleko jeziora Gopła, w Kruszwicy. Mimo ciężkich czasów dla przemysłu polskiego, placówka rozwijała się znakomicie, szczególnie pod względem jakości, a także rozmiaru produkcji win w Polsce. Firma, w 1925 r. otrzymała Złoty Medal na Międzynarodowej Wystawie Handlowej w Paryżu, a także Wielki Złoty Medal Państwowy na Wystawie Spożywczej w Warszawie w 1926 r.3 Kolejne medale Wytwórnia Win Makowskiego otrzymała rok później w Katowicach, Bydgoszczy, Poznaniu i Cieszynie oraz Dyplom uznania Pomorskiej Izby Rolniczej na Wystawie Ogrodniczej w Toruniu w 1928 r.4
Wytwórnia w Kruszwicy była zaopatrzona w najnowsze urządzenia techniczne według wzorów francuskich. Posiadała zdolność produkcyjną ca 1.600.000 litrów. Wytwórnia była wstanie wyprodukować 1 milion litrów, produkcja była jednak niewystarczająca i nie pokrywała ówczesnych zapotrzebowań. Wytwórnia wypuściła na rynek miód „Piast”, trójniak wyrobu 1921 roku. Ten wspaniały trunek deserowy, wskrzeszający najlepsze tradycje miodów staropolskich, rozpowszechnia się coraz bardziej i stanowił poważny materiał eksportowy. Kujawska Wytwórnia Win H. Makowskiego w Kruszwicy posiada liczne składy hurtowe i filie we wszystkich większych miastach kraju.

Gatunki produkowane w kruszwickiej fabryce:
„ZŁOTA RENETA”, białe wytrawne.
„ZŁOTA RENETA”, białe półsłodkie.
„ZŁOTA RENETA”, białe słodkie.
„VERMOUTH”, lecznicze.
„CZERWONE WYTRAWNE”.
„CZERWONE MOCNE”.
„PORTWEJN KRAJOWY”.
„TOKAY”, deserowe.
„MIÓD PIAST”, trójniak.
„KRÓLOWA RENET”, łagodne.
„MALAGA KRAJOWA”, deserowe.
„KRUSZWICA”, wino jabłeczne.

Kujawka Wytwórnia Win była najstarszą winiarnią owocową w Polsce. Założona została w r. 1920 przez Henryka Makowskiego. Dzięki doskonałej bazie surowcowej i taniej sile roboczej , a także nieprzeciętnej żyłki do interesów pana Makowskiego, zakład produkcyjny bardzo szybko się rozwijał. Osiągał przeciętnie 300 tys. litrów rocznie. W okresie przedwojennym produkowano 30 gatunków win, miodów pitnych i soków owocowych.

W 1945 roku oddano do użytku nowy budynek produkcyjny, następnie wybudowano nową kotłownię, budynek socjalny, warsztaty, garaże i świetlicę. W 1955 r. siłownię zamieniono na kupażownię i filtrownię. Dalszą rozbudowę i modernizację zakładu rozpoczęto w r. 1958, oddając do użytku tankownię o pojemności 1230 tys. litrów, dom mieszkalny dla 18 rodzin, sieć wysokiego napięcia, własne ujęcie wody. Wymieniono także instalacje elektryczne, parowe i wodne.
W latach 60tych asortyment produkowanych win obejmował 4 wina markowe: miód „Piast”, wino „Kahor”, „Kujawskie” i „Vinum Bonum” oraz wina popularne: czerwone i białe wytrawne, półwytrawne, półsłodkie, słodkie, wermut owocowy i gronowy oraz gronowe słodkie.

„W przyszłości przewiduje się rozbudowę wytwórni oraz zmianę profilu produkcji. Oprócz win zakład produkować będzie nektary owocowe oraz warzywa” - planował zarząd Wytwórni Win w Kruszwicy w 1960 r.5

Geniusz przedsiębiorczości, wizjoner, hallerczyk, patriota – jak wspominają go córka i znajomi. W 1945 r. po wojnie przybył do Kruszwicy, aby choć spojrzeć na dzieło swego życia. Nie wpuszczono go jednak do fabryki. Został zatrzymany przez aparat bezpieki i osadzony w więzieniu w Bydgoszczy. Zmarł niedługo po osadzeniu, prawdopodobnie wskutek rany z powstania warszawskiego, gdzie przebywał w czasie II Wojny Światowej wraz z rodziną. Świadkowie aresztowania Makowskiego, wspominają, że został on pobity przez UB. Nie walczył, miał już swoje lata, walczyły jednak jego dzieci. Zmarł 7 października 1945 r., jego grób znajduje się na cmentarzu kolegiackim w Kruszwicy, obok grobu rodziny Makowskich.6



Polski przemysł winiarski rozwinął się dopiero po pierwszej wojnie światowej. Jego początki sięgają 1920 roku, kiedy to w Kruszwicy nad Gopłem powstała Kujawska Wytwórnia Win. Założył ją doświadczony winiarz, Henryk Makowski. Początkowo był to warsztat, który zatrudniał 7 robotników w tym 2 kwalifikowanych i 1 pracownika administracji. Wszystkie prace związane z produkcją wina, jak: krajanie owoców, tłoczenie, filtrowanie, przelewanie, mycie butelek odbywało się ręcznie.

Pierwszym wyrobem zakładu było wino pod nazwa „Złota Renata”. Stopniowo ulepszano produkcję i powstały coraz to nowe gatunki wyrobów: Portweiny, Tokaje, Malagi itd. W ciągu pierwszego roku wyprodukowano już około 40 tysięcy litrów wina. Duże znaczenie dla wzrostu produkcji, miało zakupienie w Poznaniu, 18 beczek o pojemności 10tysięcy litrów każda. W następnym roku zakupiono dużą prasę hydrauliczną. Urządzenie to, ułatwiało pracę i wpłynęło na wzrost wydajności otrzymywanego soku.

Zakład rozrastał się z roku na rok. W 1927 r. Wybudowano duży budynek produkcyjny, wyposażony w nowoczesne urządzenia. Już w następnym roku przybywa nowy budynek. Urządzono w nim 10 basenów szklanych o pojemności ogólnej 500 tysięcy litrów. Dla lepszego fermentowania, urządzono tzw. „Mederyzację”, gdzie w temperaturze 50 do 60 stopni Celcjusza przyspieszono dojrzewanie win. Za sprawą dobrej reklamy wzrastało zapotrzebowanie na rynku i wzrastała produkcja. Obok tych czynników, na rozwój wytwórni wpłynęło również poparcie finansowe Banku Rolnego i Banku Cukrownictwa w Poznaniu.

Proces produkcji wina przedstawiał się następująco. Wypłukany w specjalnych basenach owoc przechodził elewatorem do krajni, gdzie był rozdrabiany. Następnie poddawano go wyciskaniu w prasach hydraulicznych pod ciśnieniem 250 a następnie 350 atmosfer. Otrzymany sok podlegał filtracji, dosłodzeniu i fermentacji z dodatkiem drożdży winnych. Po fermentacji przepompowywano wino do dębowych beczek, w których przez rok przechodziło okres dojrzewania.

Wytwórnia posiadała własne warsztaty bednarskie, w których wyrabiano nowe i naprawiano stare beczki. Obok tego znajdowała się stolarnia przygotowująca skrzynie do wysyłki produktów. Zakładowa elektrownia, napędzana była dwoma motorami Diesla o sile 15 i 40 KM, zasilała wszystkie maszyny i dostarczała energii elektrycznej do oświetlenia budynków i podwórza. Do 1928 roku surowiec sprowadzano koleją. Od tego roku używano dla większych transportów również promów. W tym celu wybudowano na Gople pomost połączony z zakładem małą kolejką. W ciągu siedmiu lat pracy wytwórni wszystkie prawie prace zostały stopniowo zmechanizowane.

Podstawowym surowcem do produkcji wina była jabłka. Z nich wytwarzano „Złotą Renatę”, z czerwonych porzeczek z dodatkiem porzeczek czarnych – owocowe Portweiny, z czarnych jagód leśnych – wina czerwone, z agrestu produkowano orzeźwiające szampany, a z miodu – miód pitny.

Liczba zatrudnionych pracowników stale wzrastała. Wyjątek stanowią lata kryzysu gospodarczego. I tak, w 1926 roku pracowało 50 osób, w 1929 – 82 osoby, w 1931 roku – 51 fizycznych i 15 umysłowych, razem 66 osób, w 1932 roku – od 30 do 59 pracowników, w 1935 – 37 osób, w 1936 82, w tym 14 pracowników umysłowych i w 1938 roku – 74 pracowników, w tym 10 umysłowych i 64 fizycznych.

W 1928 roku produkcja wynosiła około 750 000 litrów wina oraz około 28 000 litrów soków surowych i gotowanych na cukrze. Największy rozkwit fabryki przypada na rok 1929. W tym to czasie, produkcja osiągnęła około miliona litrów wina. W latach następnych ilość wytwarzanego wina spadła. Aby utrzymać niezachwiany rytm produkcji wprowadzano produkcję win musujących.

Wytwórnia znana była z wysokiej jakości towarów. Wytwarzano około 30 gatunków win, miodów pitnych i soków owocowych. Już w 1924 roku przekazano do sprzedaży 7 doskonałych gatunków win. Były to: „Złota Renata” wytrawna, „Złota Renata” półsłodka, „Złota Renata” słodka, „Wermunth Krajowy”, „Czerwone mocne”, „Czerwone wytrawne” i „Portwein Krajowy”. W 1928 roku doszly następne gatunki” „Tokaj Deserowy”, „Miód Piast”, „Królowa Renet”, „Malaga Krajowa”, „Kruszwica” jabłkowe o łagodnym smaku i stosunkowo tanie oraz „The King” - wino agrestowe.

Produkty Kujawskiej Wytwórni Win sprzedawane były w 14 punktach zbytu w Inowrocławiu i w 9 punktach w Kruszwicy. Przeważająca część produkcji rozchodziła się po kraju i szła na eksport. Jeżeli chodzi o rynek krajowy, to: 40 % produkcji znajdowało zbyt w Warszawie, 20 % w województwie poznańskim i pomorskim, 20 % w województwach centralnych i 20 % w woj. Wschodnich. W kraju było ogółem 124 punkty sprzedaży. Od 1936 roku „Miód Piast” zdobył rynek amerykański, gdzie wysłano 40 % tego produktu. Zakupywała je firma Austin Nichols & Co w Nowym Yorku. Wino i miody wysyłano również do Francji, skąd importowano szampany i koniaki.

Obok głównej fabryki w Kruszwicy, w 1928 roku znajdowały się filie wytwórcze w Krakowie i Krotoszynie, a w 1938 roku także filie w Warszawie, Poznaniu i Katowicach. Filie sprzedaży win znajdowały się w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Bydgoszczy, Piotrkowie Trybunalskim i Kowalu.

Produkty Makowskiego były wystawiane na wielu wystawach krajowych i zagranicznych, gdzie zdobywały wyróżnienia. Medale i dyplomy uzyskały w Warszawie w 1924 i 1925 roku, w Paryżu w 1925 roku, w Warszawie w 1926 roku, w Paryżu 1926, w Warszawie 1926 roku, w Poznaniu, Katowicach i Bydgoszczy w 1927 roku. Ponadto kruszwickie wina i miody brały udział w Targach Paryskich w 1938 roku, gdzie zainteresowano się polskimi miodami.

W okresie międzywojennym Kujawska Wytwórnia Win dbała o warunki socjalne i kulturalne swoich pracowników. Organizowano wycieczki, bale i także interesowano się warunkami mieszkaniowymi. W 1929 roku, cały personel wyjechał do Poznania, celem zwiedzania Powszechnej Wystawy Krajowej. Dnia 15 lutego 1930 roku, odbył się jeden z urządzanych bali, pod nazwą Bal Maskowy w sali hotelu „Pod Białym Orłem” w Kruszwicy.

We wrześniu 1939 roku firma przeszła pod zarząd niemiecki. Po II wojnie światowej, przez krótki okres kierował nią Henryk Makowski. W 1946 roku, wytwórnia stała się własnością państwa i rozpoczął się nowy etap jej rozwoju. Trzy lata później oddano do użytku warsztaty, garaże i świetlice. Potem urządzono dodatkową kupażownię, filtrowanię, tankownię o pojemności 1230 tysięcy litrów, zainstalowano sieć wysokiego napięcia i zbudowano własne ujęcie wody. Dodatkowe inwestycje wpłynęły na wzrost produkcji. W 1948 roku wyprodukowano – 410 tysięcy litrów wina, w 1958 roku – 2503 tysięcy litrów a w 1960 roku – 3077 tysięcy litrów.

Na Targach Krajowych „Jesień' 1958”, Kujawska Wytwórnia Win otrzymała list z podziękowaniami od Ministra Handlu Wewnętrznego, a w roku następnym na tych samych targach, przyznano jej nagrodę pieniężną w wysokości 10 000 złotych oraz Dyplom Uznania za produkcję wina białego. Natomiast w 1969 roku, na Wystawie Win i Koniaków w Jałcie, miód pitny „Piast” otrzymał Dyplom Honorowy.

Od 1946 roku, wytwórnia organizacyjnie podlegała Zjednoczeniu Przemysłu Fermentacyjnego, a od 1968 roku Zjednoczeniu Przemysłu Owocowo-Warzywnego w Warszawie. Dnia 1 stycznia 1968 roku utrzymano na Kujawach przedsiębiorstwo pod nazwą Kujawska Wytwórnia Win i Przetworów Owocowo-Warzywnych, w skład którego wchodziły obok Kujawskiej Wytwórni Win, Przetwórnia Owocowo-Warzywna w Gniewkowie, Wytwórnia Cukierków i dwie Olejarnie w Inowrocławiu. Od 1971 roku weszła wraz z pozostałymi zakładami w skład przedsiębiorstwa Kujawskie Zakłady Przemysłu Owocowo-Warzywnego we Włocławku. W 1975 roku, w wyniku utworzenia nowych województw, na terenie województwa bydgoskiego powstają Pomorskie Zakłady Przemysłu Owocowo-Warzywnego, którego jednym z zakładów jest Wytwórnia Win „Kruszwica”.

Do zasłużonych pracowników kruszwickiej winiarni, w okresie powojennym należy zaliczyć; Stanisława i Stefana Lewandowskich, a także Franciszka Przybicienia i Ludwika Dominiaka.


*Opracowanie Bartłomiej Grabowski na podstawie:

1 H. Łada, Kujawska Wytwórnia Win, Inowrocław 1980.
2 Artykuł autorstwa Pawła Libery opisujący tę wytwórnię, 1929 r.
3Ibidem,
4Ibidem.
5Zarys monograficzny, pod red. J. Grześkowiaka, Toruń 1965.
6Ze wspomnień pani W. Jędrzejewskiej, córki Henryka Makowskiego, sanitariuszki z powstania warszawskiego.
**Fotografie i ilustracje należą do zbiorów NTH (nadesłane przez czytelników).
Kujawska Wytwórnia Win Galeria.

wtorek, 27 września 2016

Tablica upamiętniająca Henryka Makowskiego

Henryk Makowski doczekał się tablicy pamiątkowej. Organizatorem dzisiejszych uroczystości było Nadgoplańskie Towarzystwo Historyczne oraz kruszwicki samorząd.    

Starania o tablicę pamiątkową dla zasłużonego kruszwiczanina, stowarzyszenie rozpoczęło w ubiegłym roku. Działania spotkały się z akceptacją ze strony burmistrza Kruszwicy Dariusza Witczaka oraz kruszwickich samorządowców.
-Cenimy współpracę z samorządem, który nie zamyka drogi do upamiętniania naszej historii. Cieszymy się, że razem mogliśmy upamiętnić znaną i cenną dla Kruszwicy postać-informuje zarząd Nadgoplańskiego Towarzystwa Historycznego.
Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 13:00 w kościele św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Kruszwicy. Mszę świętą poprowadził ks. Wojciech Danecki. Następnie delegacje instytucji oraz kruszwickich szkół wraz z rodziną i mieszkańcami przemaszerowały na Stary Rynek gdzie odbyła się druga część uroczystości.
-Tablica została zamontowana w miejscu szczególnym dla rodzin Makowskich i Jędrzejewskich. To właśnie w domu przy ul Stary Rynek 3 mieszkała matka Henryka Makowskiego-Joanna. Z domem wiążą się wspomnienia rodzinne. Tu także mieszkali pracownicy winiarni-tłumaczy stowarzyszenie.
Podczas uroczystości na Starym Rynku obecna była również Władysława Jędrzejewska wraz z rodziną. Było to nie lada przeżycie dla córki Henryka Makowskiego, która podczas uroczystości obchodziła swoje 91 urodziny. 
-Jestem dumna, że mój ojciec zrobił coś ważnego dla tego miasta i tego społeczeństwa. Dziękuję wszystkim za pamięć-powiedziała Władysława Jędrzejewska, która wraz z burmistrzem Kruszwicy Dariuszem Witczakiem i prezesem Nadgoplańskiego Towarzystwa Historycznego Przemysławem Bohonosem odsłoniła tablicę.
-Wydarzenie to jest bardzo znaczące dla historii naszego miasta, bowiem założona przez Henryka Makowskiego Kujawska Wytwórnia Win przez kilkadziesiąt lat dawała pracę wielu mieszkańcom naszego regionu. Dzięki Henrykowi Makowskiemu powstały kruszwickie wodociągi, a w czasie II wojny światowej w jego fabryce znalazło zatrudnienie wielu kruszwiczan, co uchroniło ich od wywózki do prac przymusowych  w III Rzeszy. Henryk Makowski był nie tylko przedsiębiorcą, ale także działaczem społecznym i patriotą-przypomniał podczas uroczystości Przemysław Bohonos.
Na ręce Władysławy Jędrzejewskiej przekazany został również list z gratulacjami od wojewody Kujawsko-Pomorskiego Mikołaja Bogdanowicza. Zgromadzeni mieli okazję wysłuchać również listu wnuków Henryka Makowskiego, którzy z ważnych powodów osobistych nie mogli być na uroczystości.
*tekst P. Bohonos, MojaKruszwica **Fot. pochodzą ze zbiorów NTH, 1) tablica, 2) Henryk Makowski, 3) H. Makowski z dziećmi przy zabytkowej beczce. 

środa, 1 lutego 2023

Zwycięzcy konkursu historycznego. Do odebrania pamiątkowe foldery

 


Jakie wydarzenie w historii Kruszwicy uważasz za ważne i dlaczego? Napisz! Dziesięć pamiątkowych folderów ze znaczkami trafi do zwycięzców naszego konkursu historycznego. Zachęcaliśmy do Państwa do odpowiedzi na pytanie "Jakie wydarzenie w historii Kruszwicy uważasz za ważne i dlaczego?". 

środa, 20 kwietnia 2016

Kujawska Wytwórnia Win

Polski przemysł winiarski rozwinął się dopiero po pierwszej wojnie światowej. Jego początki sięgają 1920 roku, kiedy to w Kruszwicy nad Gopłem powstała Kujawska Wytwórnia Win. Założył ją doświadczony winiarz, Henryk Makowski. Początkowo był to warsztat, który zatrudniał 7 robotników w tym 2 kwalifikowanych i 1 pracownika administracji. Wszystkie prace związane z produkcją wina, jak: krajanie owoców, tłoczenie, filtrowanie, przelewanie, mycie butelek odbywało się ręcznie.


Pierwszym wyrobem zakładu było wino pod nazwa „Złota Renata”. Stopniowo ulepszano produkcję i powstały coraz to nowe gatunki wyrobów: Portweiny, Tokaje, Malagi itd. W ciągu pierwszego roku wyprodukowano już około 40 tysięcy litrów wina. Duże znaczenie dla wzrostu produkcji, miało zakupienie w Poznaniu, 18 beczek o pojemności 10tysięcy litrów każda. W następnym roku zakupiono dużą prasę hydrauliczną. Urządzenie to, ułatwiało pracę i wpłynęło na wzrost wydajności otrzymywanego soku.

Zakład rozrastał się z roku na rok. W 1927 r. Wybudowano duży budynek produkcyjny, wyposażony w nowoczesne urządzenia. Już w następnym roku przybywa nowy budynek. Urządzono w nim 10 basenów szklanych o pojemności ogólnej 500 tysięcy litrów. Dla lepszego fermentowania, urządzono tzw. „Mederyzację”, gdzie w temperaturze 50 do 60 stopni Celcjusza przyspieszono dojrzewanie win. Za sprawą dobrej reklamy wzrastało zapotrzebowanie na rynku i wzrastała produkcja. Obok tych czynników, na rozwój wytwórni wpłynęło również poparcie finansowe Banku Rolnego i Banku Cukrownictwa w Poznaniu.

Proces produkcji wina przedstawiał się następująco. Wypłukany w specjalnych basenach owoc przechodził elewatorem do krajni, gdzie był rozdrabiany. Następnie poddawano go wyciskaniu w prasach hydraulicznych pod ciśnieniem 250 a następnie 350 atmosfer. Otrzymany sok podlegał filtracji, dosłodzeniu i fermentacji z dodatkiem drożdży winnych. Po fermentacji przepompowywano wino do dębowych beczek, w których przez rok przechodziło okres dojrzewania.



Wytwórnia posiadała własne warsztaty bednarskie, w których wyrabiano nowe i naprawiano stare beczki. Obok tego znajdowała się stolarnia przygotowująca skrzynie do wysyłki produktów. Zakładowa elektrownia, napędzana była dwoma motorami Diesla o sile 15 i 40 KM, zasilała wszystkie maszyny i dostarczała energii elektrycznej do oświetlenia budynków i podwórza. Do 1928 roku surowiec sprowadzano koleją. Od tego roku używano dla większych transportów również promów. W tym celu wybudowano na Gople pomost połączony z zakładem małą kolejką. W ciągu siedmiu lat pracy wytwórni wszystkie prawie prace zostały stopniowo zmechanizowane.

Podstawowym surowcem do produkcji wina była jabłka. Z nich wytwarzano „Złotą Renatę”, z czerwonych porzeczek z dodatkiem porzeczek czarnych – owocowe Portweiny, z czarnych jagód leśnych – wina czerwone, z agrestu produkowano orzeźwiające szampany, a z miodu – miód pitny.






Liczba zatrudnionych pracowników stale wzrastała. Wyjątek stanowią lata kryzysu gospodarczego. I tak, w 1926 roku pracowało 50 osób, w 1929 – 82 osoby, w 1931 roku – 51 fizycznych i 15 umysłowych, razem 66 osób, w 1932 roku – od 30 do 59 pracowników, w 1935 – 37 osób, w 1936 82, w tym 14 pracowników umysłowych i w 1938 roku – 74 pracowników, w tym 10 umysłowych i 64 fizycznych.




W 1928 roku produkcja wynosiła około 750 000 litrów wina oraz około 28 000 litrów soków surowych i gotowanych na cukrze. Największy rozkwit fabryki przypada na rok 1929. W tym to czasie, produkcja osiągnęła około miliona litrów wina. W latach następnych ilość wytwarzanego wina spadła. Aby utrzymać niezachwiany rytm produkcji wprowadzano produkcję win musujących.




Wytwórnia znana była z wysokiej jakości towarów. Wytwarzano około 30 gatunków win, miodów pitnych i soków owocowych. Już w 1924 roku przekazano do sprzedaży 7 doskonałych gatunków win. Były to: „Złota Renata” wytrawna, „Złota Renata” półsłodka, „Złota Renata” słodka, „Wermunth Krajowy”, „Czerwone mocne”, „Czerwone wytrawne” i „Portwein Krajowy”. W 1928 roku doszly następne gatunki” „Tokaj Deserowy”, „Miód Piast”, „Królowa Renet”, „Malaga Krajowa”, „Kruszwica” jabłkowe o łagodnym smaku i stosunkowo tanie oraz „The King” - wino agrestowe.

Produkty Kujawskiej Wytwórni Win sprzedawane były w 14 punktach zbytu w Inowrocławiu i w 9 punktach w Kruszwicy. Przeważająca część produkcji rozchodziła się po kraju i szła na eksport. Jeżeli chodzi o rynek krajowy, to: 40 % produkcji znajdowało zbyt w Warszawie, 20 % w województwie poznańskim i pomorskim, 20 % w województwach centralnych i 20 % w woj. Wschodnich. W kraju było ogółem 124 punkty sprzedaży. Od 1936 roku „Miód Piast” zdobył rynek amerykański, gdzie wysłano 40 % tego produktu. Zakupywała je firma Austin Nichols & Co w Nowym Yorku. Wino i miody wysyłano również do Francji, skąd importowano szampany i koniaki.

Obok głównej fabryki w Kruszwicy, w 1928 roku znajdowały się filie wytwórcze w Krakowie i Krotoszynie, a w 1938 roku także filie w Warszawie, Poznaniu i Katowicach. Filie sprzedaży win znajdowały się w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Bydgoszczy, Piotrkowie Trybunalskim i Kowalu.







Produkty Makowskiego były wystawiane na wielu wystawach krajowych i zagranicznych, gdzie zdobywały wyróżnienia. Medale i dyplomy uzyskały w Warszawie w 1924 i 1925 roku, w Paryżu w 1925 roku, w Warszawie w 1926 roku, w Paryżu 1926, w Warszawie 1926 roku, w Poznaniu, Katowicach i Bydgoszczy w 1927 roku. Ponadto kruszwickie wina i miody brały udział w Targach Paryskich w 1938 roku, gdzie zainteresowano się polskimi miodami.




W okresie międzywojennym Kujawska Wytwórnia Win dbała o warunki socjalne i kulturalne swoich pracowników. Organizowano wycieczki, bale i także interesowano się warunkami mieszkaniowymi. W 1929 roku, cały personel wyjechał do Poznania, celem zwiedzania Powszechnej Wystawy Krajowej. Dnia 15 lutego 1930 roku, odbył się jeden z urządzanych bali, pod nazwą Bal Maskowy w sali hotelu „Pod Białym Orłem” w Kruszwicy.

We wrześniu 1939 roku firma przeszła pod zarząd niemiecki. Po II wojnie światowej, przez krótki okres kierował nią Henryk Makowski. W 1946 roku, wytwórnia stała się własnością państwa i rozpoczął się nowy etap jej rozwoju. Trzy lata później oddano do użytku warsztaty, garaże i świetlice. Potem urządzono dodatkową kupażownię, filtrowanię, tankownię o pojemności 1230 tysięcy litrów, zainstalowano sieć wysokiego napięcia i zbudowano własne ujęcie wody. Dodatkowe inwestycje wpłynęły na wzrost produkcji. W 1948 roku wyprodukowano – 410 tysięcy litrów wina, w 1958 roku – 2503 tysięcy litrów a w 1960 roku – 3077 tysięcy litrów.

Na Targach Krajowych „Jesień' 1958”, Kujawska Wytwórnia Win otrzymała list z podziękowaniami od Ministra Handlu Wewnętrznego, a w roku następnym na tych samych targach, przyznano jej nagrodę pieniężną w wysokości 10 000 złotych oraz Dyplom Uznania za produkcję wina białego. Natomiast w 1969 roku, na Wystawie Win i Koniaków w Jałcie, miód pitny „Piast” otrzymał Dyplom Honorowy.

Od 1946 roku, wytwórnia organizacyjnie podlegała Zjednoczeniu Przemysłu Fermentacyjnego, a od 1968 roku Zjednoczeniu Przemysłu Owocowo-Warzywnego w Warszawie. Dnia 1 stycznia 1968 roku utrzymano na Kujawach przedsiębiorstwo pod nazwą Kujawska Wytwórnia Win i Przetworów Owocowo-Warzywnych, w skład którego wchodziły obok Kujawskiej Wytwórni Win, Przetwórnia Owocowo-Warzywna w Gniewkowie, Wytwórnia Cukierków i dwie Olejarnie w Inowrocławiu. Od 1971 roku weszła wraz z pozostałymi zakładami w skład przedsiębiorstwa Kujawskie Zakłady Przemysłu Owocowo-Warzywnego we Włocławku. W 1975 roku, w wyniku utworzenia nowych województw, na terenie województwa bydgoskiego powstają Pomorskie Zakłady Przemysłu Owocowo-Warzywnego, którego jednym z zakładów jest Wytwórnia Win „Kruszwica”.

Do zasłużonych pracowników kruszwickiej winiarni, w okresie powojennym należy zaliczyć; Stanisława i Stefana Lewandowskich, a także Franciszka Przybicienia i Ludwika Dominiaka.

W 1980 roku winiarnia obchodziła 60-lecie swego istnienia.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, na podstawie książki H. Łada Kujawska Wytwórnia Win, Kruszwica  1980, wyd. Pomorskie Zakłady Przemysłu Owocowo-Warzywnego w Bydgoszczy; Artykuł J. Brodziński, Henryk Makowski i jego winiarnia. Fotografie Droszcz, nadesłane-archiwum NTH. Dyplom okolicznościowy wydany w 60. rocznice Kujawskiej Wytwórni Win w Kruszwicy, dla Zygfryda Kołackiego, księgowego. B. Grabowski, Henryk Makowski (1880-1945).














Kujawska Wytwórnia Win w latach 1956-1996

Piszący te słowa po ukończeniu Technikum Przemysłu Spożywczego we Wronkach, wydział Urządzenia Elektryczne w Przemyśle, dnia 1 sierpnia 1956 r. z nakazem pracy rozpoczął pracę w Kujawskiej Wytwórni Win w Kruszwicy.

W swoim dzienniku pan Władysław Sikorski1 pisał, że przyjmował go ówczesny dyrektor zakładu Stanisław Mikołajczak. Stwierdził również, że była to nietuzinkowa postać. Formalności administracyjne dokonał kadrowy Ryszard Machowczyk.

Zostałem zaangażowany, jako pracownik umysłowy w dziale głównego mechanika. Chcę podkreślić jedną niebywałą sprawę, przyjechałem do zakładu z nakazem w ręku i tego samego dnia w budynku mieszkalnym załatwiono mi pokój wyposażony w niezbędny sprzęt, w którym zamieszkałem. Otrzymałem informację, że do śniadania mogę pobierać kawę z mlekiem z kuchni zakładowej, a obiady załatwiono mi w pobliskiej stołówce internatu Zasadniczej Szkoły Drzewnej. Jeszcze tego samego dnia przedstawiono mnie głównemu mechanikowi – Edwardowi Łudzik – bezpośredni przełożony. Szybko okazało się, że jest to człowiek niesamowicie uzdolniony technicznie. Nie posiadając w tym kierunku wykształcenia dokonywał sam obliczeń techniczno – wytrzymałościowych pod różnego rodzaju budowle, na każdą rzecz do wykonania przekładał własnoręcznie wykonane rysunki i wyliczenia. To on (jak okazało się później) inicjował nowe rozwiązania w dziale rozlewni, w filtrowni – pionowe usytuowania zbiorników kupażowych oraz nowość na owe czasy – przesyłanie wina ciśnieniem bez pomp.

To główny mechanik w dniu następnym postanowił mnie zapoznać z całym zakładem. Dokonując obchodu zakładu w pewnym momencie znaleźliśmy się w stolarni – gdzie zadzwonił telefon i okazało się, że główny mechanik jest proszony pilnie do swojego biura. Zostałem sam z pracownikami stolarni i domyślałem się, że tak grzeczność wymaga, że podano mi lampkę wina do skosztowania. Ta lampka to była tzw. „gloka” od lampy elektrycznej. Nie wypadało odmówić, wywiązała się już łatwiejsza rozmowa. Po chwili wraca główny mechanik z zamiarem dalszego kontynuowania obchodu zakładu. Nie trwało jednak długo i stwierdził, że najlepiej będzie jak pójdę na pokój, a obchód zakończymy jutro.

Na drugi dzień dowiedziałem się, że tak dokonuje się chrztu nowo przyjętego pracownika. Ochrzczony następnego dnia zwiedziłem zakład dalej, wyciągając własne wnioski. Powoli wdrażałem się w atmosferę zakładu, wyczuwało się wśród pracowników, szczególnie starszych ducha odpowiedniego rzemiosła, wartość pracownika była bezcenna. Główny mechanik powiązał decyzje abym dokonał bilansu mocy poszczególnych oddziałów, w celu zamówienia odpowiednich kabli i rozdzielni okapturzonych, których w zakładzie jeszcze nie było.

Zakład wówczas zasilany był prądem stałym 110V i 220V poprzez akumulatornie napędzane były wszystkie silniki stałego i oświetlenia w zakładzie. Prąd stały wytwarzała przetwornica napędzana jedynym silnikiem prądu zmiennego – pierścieniowym. Miałem to szczęście, że po szkole spotkałem się z praktycznym zastosowaniem prądu stałego, praktycznie w powszechnym użytku był prąd zmienny.

W roku 1956 produkcja w zakładzie kształtowała się na poziomie 1800 tys. litrów. Poziom umaszynowienia był znikomy. Rozładunek owoców odbywał się ręcznie na płytę tłocznią, stamtąd hydrotransporterm i podnośnikiem kubełkowym na I piętro tłoczni – rozdrabiany owoc na rozdrabniaczu typu Ridzca i miazga na parterze rozwożona była wózkami tzw. obrzynami pod wyspy pras hydraulicznych. Jedna z pras – francuska jednotłokowa, usytuowana była w piwnicy budynku, druga trzystanowiskowa prasa na zewnątrz pod zadaszeniem przy budynku tłoczni. Cykle tej prasy to tłoczenie – nakładanie – rozładowywanie. Na prasie tej można było osiągnąć wydajność do 1,5 ton/h. Powszechnie korzystano ze zbiorników betonowych wyłożonych płytkami szklanymi, beczek dębowych od 500 litrów – 8000 litrów.

Filtracja wina polegała na wstępnych obciągach, a następnie na filtrach azbestowych typu Hrkules. W tych latach używano też komory maderyzacyjnej – była to komora ze specjalnie zainstalowanymi grzejnikami parowymi, w której stały beczki dębowe z winem. Wino w tych beczkach podgrzewane było do temp. Od 50 – 60 stopni Celcjusza (sztuczne starzenie). Mycie butelek odbywało się w specjalnych wannach – odmaczalnikach, a w II etapie na myjce obrotowej produkcji polskiej typu RS – 20. Załadunki i rozładunki odbywały się ręcznie. Butelki i wyroby gotowe transportowane były w specjalnych skrzyniach drewnianych z górnymi kratami po 20 lub 25 szt. Zakład posiadał specjalny warsztat produkcji i napraw skrzyń drewnianych.

Rozlew wina odbywał się rozlewaczami ręcznymi, po 4 butelki tzw. moje-twoje. W niedługim czasie wprowadzono rozlewaczki obrotowe, gdzie czynności nakładania były również ręczne. Dalsza obróbka to korkowanie korkownicami pedałowymi, pasteryzacja przy użyciu nakładek na każdą butelkę w szafach pasteryzacyjnych, oraz chodzenie, wystawianie na pas, lakowanie przy użyciu kociołków ręcznych podgrzewanych kuchenkami elektrycznymi. W następnym okresie wprowadzono brakownice obrotowe z ekranem, gdzie eliminowano butelki z zanieczyszczeniem, oraz lakownice obrotowe, był to znaczący postęp. Czynności etykietowania wykonywano nadal ręcznie. Tak wykończone butelki trafiały do skrzyń drewnianych i ręcznymi wózkami dwukołowymi transportowane były do magazynu wyrobów gotowych.

Lata 1958-1959 spędziłem w wojsku po czym wróciłem ponownie do zakładu. W roku 1959 nieoczekiwanie w młodym wieku umiera główny mechanik – pan Edward Łudzik. Wiele z jego pomysłów realizowali następcy. Głównym mechanikiem został Jerzy Strzelecki, dyrektorem do spraw technicznych natomiast został mgr inż. Franciszek Dziedzina. Nastąpiła dalsza rozbudowa zakładu. Tankownia, budynek specjalny, wiata betonowa na nowo pozyskanym terenie za kanałem. Zamontowany został drugi kocioł parowy tak, że kotłownia osiąga zdolność 3 t/h pary.

Wprowadzone zostały do powszechnego użytku transportery płytkowe na rozlewni, zamontowano automatyczną myjkę butelek produkcji ówczesnej NRD.

Po roku 1968 tj. powstaniu Przedsiębiorstwa Kujawska Wytwórnia Win i Przetworów Owocowo-Warzywnych, przeniesione zostały tłocznie owoców do nowowybudowanej wiaty betonowej za kanałem. Instaluje się tam 3 prasy obrotowe POK-200 uzyskując wydajność około 4,5 t. oraz baterię odciekaczy pozwalającą na zwiększenie wydajności tłoczenia. Zbudowano hydrauliczny rozładunek jabłek z boksami na jabłka. Po sprawdzeniu prasy „Buchera” hydrozaładunek ulega dalszej rozbudowie. Prasa Buchera pozwalała na osiągnięcie wydajności tłoczenia na niej samej do 5 t/h. Pod potrzeby stacji wyparnej „Wiegant” zainstalowano jeszcze prasę „Klaina” taśmową produkcji niemieckiej o wydajności do 20 t/h w zależności od żądanej wydajności. Dział winiarski otrzymał w tym czasie wspaniały płytowy filtr ciśnieniowy produkcji angielskiej, o najwyższym efekcie filtracji przy użyciu ziemi okrzemkowej. Rozlewnie wyposaża się w drugą automatyczną myjkę do mycia butelek typu MDG-31 rozlewaczkę automatyczną z korownicą automatyczną, kapslownicą automatyczną. Zainstalowano też automatyczną etykieciarkę – brakownice są nadal produkcji polskiej. Były to tak wydajne urządzenia na owe czasy, że produkcja roczna dochodziła do 6000 tys. litrów wina rocznie.

Po równie nieoczekiwanej śmierci dyrektora Guzika, ster przejmuje były koordynator do spraw eksportu Jerzy Żurawicz. Kończy studia w Poznaniu uzyskując tytuł mgr inż. i kieruje zakładem dalej. Od samego początku skłania się by uczynić zakład wielkim, płace stawia na drugim planie. Za jego kadencji zbudowano stacje wyparną typu Wiegant o zdolności 2500 ton koncentratu rocznie. Rozbudowano również stacje transformatorową i postawiono 3 nowoczesne hale produkcyjne.
W pierwszej znajdowała się stacja redukcyjno – schładzająca do budowanego rurociągu z Cukrowni Kruszwica. Rurociąg budowano na polecenie władz odgórnych w ramach skojarzonej gospodarki energetycznej w Kruszwicy. Po 1989 roku nikt o tych uzgodnieniach nie chciał już słyszeć. W części hali zainstalowano zbiorniki z przeznaczeniem jako surowiec do produkcji wina. W następnej części hali zamontowano zbiorniki do depektynizacji pod potrzeby stacji wyparnej, oraz filtr ciśnieniowy włoski do soku i filtr próżniowy produkcji polskiej do odzyskiwania soku z osadów. W końcowej części hali urządzono rozlewnie napoi gazowanych i win gazowanych oraz rozlewnie piwa z odpowiednią chłodnią.

Druga hala podobnej wielkości przeznaczona została na lokalizacje stacji wyparnej AC-200 i magazynów koncentratu. Urządzono w pełnym standardzie rozładunek wodny pomidorów z samochodów spławienie i do basenu, chłodnie wody obiegowej.

Trzecia hala przeznaczona została na magazyn koncentratu, opłacało się mieć magazyn. Wyposażony był w ponad 50 szt. zbiorników plastikowych usytuowanych pionowo z pełnym orurowaniem z centralną stacją mycia, opłytkowaniem całości.

W latach1984-1985 pod potrzeby linii wyparnych koncentratów owocowych o koncentratów pomidorowych wybudowano 2 kotły parowozowe pod specjalnymi zadaszeniami, z odpylaczami spalin z założeniem, że pracować będą do zakończenia budowy parociągu z Cukrowni Kruszwica.

Dnia 7 listopada 1986 r. oddano do eksploatacji linie produkcji koncentratów owocowych o zdolności produkcyjnej 2500 ton koncentratu. W tym też czasie zakupiono dodatkową prasę typu „Klajn” do produkcji soków owocowych o wydajności 20 t/h. Maksymalny przerób jabłek w tym okresie wynosił 300 ton jabłek na dobę. Udało się pozytywnie rozwiązać problem ścieków przemysłowych, które skierowano do nowo wybudowanej przepompowni PII nieopodal zakładu.

Docelowo zgodnie z założeniami Okręgowego Inspektoratu Gospodarki Energetycznej w Bydgoszczy na terenie miasta Kruszwicy przy tej ilości zakładów miała powstać skojarzona gospodarka cieplna, czyli kotłownia Cukrowni Kruszwica po rozbudowie miała zaopatrywać w energię cieplną pozostałe zakłady. Wytwórnia Win w tej sytuacji po zaciągnięciu kredytów wybudowała parociąg o długości 2,1 km jako linie napowietrzną, w celu uruchomienia produkcji koncentratów pomidorowych na linii wyparnej AC-200, którą to uruchomiono w 1992 r. Przedsięwzięcia te były może i dobre ale spóźnione w czasie do nadciągającej sytuacji światowej i niestabilnej polityki krajowej. Zakład podejmował różnorakie próby złagodzenia sytuacji. Przystąpiono do produkcji win gazowanych, rozlewu piwa, produkcji keczupów, ogórków konserwowych i innych produkcji usługowych dla firm z zewnątrz, ratując niejednokrotnie te firmy przed upadkiem. Produkcja win pozostawała jednak głównym celem. Stwierdzić należy, że zakład został przeinwestowany. Efekty miały nadejść po spłacie kredytów. W normalnych uwarunkowaniach byłoby to możliwe. Plany dotyczące Wytwórni Win zakładały przeniesienie produkcji na teren nowej hali oraz wybudowanie nowej tłoczni. Marzenia nie zawsze się spełniają.”

Wykaz zainstalowanych stalowych , wyłożonych wykładzinami epoksydowymi według stanu z roku 1995:

Zbiorniki o pojemności 15m3

  1. Tankowania – 83 szt.
  2. drożdżownia – 6 szt.
  3. Piwnica 1. str. - 12 szt.
  4. piwnica p. str. - 15 szt.
  5. Piwnica p. biur. - 25 szt.
  6. Piwnica p. rozl. - 26 szt.
  7. Filtry – 8 szt.
  8. Wiata niebiesk. - 36 szt.
  9. Depektynizacjia – 6 szt.
  10. Mag. Moszczy – 60 szt.
  11. Hala za tłoczn. - 30 szt.
  12. Rozładunek jab. - 3 szt.

Razem: 310 szt. x 15m3=4650 tys. litrów

Zainstalowane zbiorniki decydowały o zdolności produkcyjnej Kujawskiej Wytwórni Win w Kruszwicy.

Baseny betonowe wyłożone płytkami szklanymi spoinowane specjalną zaprawą:

Hala tłoczni + piwnica lewa strona: 11 szt. o pojemności 500 tys. litrów.

Nowo wybudowana hala magazynów koncentratów owocowych – zbiorniki stojące z tworzyw sztucznych – 50 szt. x 30 m3=1500 tys. litrów. Hala wyposażona w centralną stację mycia zbiorników, orurowana przewodami k.o. - w górnej części podesty kratowe, ściany opłytkowane.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, na podstawie wywiadu z panem Władysławem Sikorskim, pracownikiem Kujawskiej Wytwórni Win w latach 1956-1996, a także na podstawie dziennika napisanego przez p. Władysława. Fotografie pochodzą ze zbiorów Nadgoplańskiego Towarzystwa Historycznego, a także ze zbiorów pracowników KWW. Dziennik został przekazany NTH przez autora W. Sikorskiego 23 maja 2016 r. NTH uzyskało prawa do treści zawartych w dzienniku.


1Władysław Sikorski urodzony w Pomorzany koło Kłodawy, tam ukończył szkołę podstawową. Żonaty z Wandą z domu Góreczną, pochodzącą z Krośniewic. Ukończył Technikum Elektryczne we Wronkach i Technikum Energetyczne w Bydgoszczy. Kończył liczne kursy mechanizacji i podobnych związanych z praca w Kujawską Wytwórnią Win, które odbywały się w Warce, w Centralnym Ośrodku Szkoleniowym. Do Kruszwicy przybył w 1956 r. Pierwotnie nakaz pracy otrzymał w cukrowni w Lesznie, ale został on na prośbę zmieniony na pracę w winiarni kruszwickiej. W KWW w Kruszwicy początkowo pracował na dziale technicznym (od 1956 r.), zajmował się elektryfikacją zakładu i inwentaryzacją maszyn. Później przez 15 lat był głównym elektrykiem w fabryce. Pełnił również funkcję głównego mechanika, a przed emeryturą w 1996 r. był pełnomocnikiem dyrektora do spraw technicznych. Zajmował się inwestycjami, zakupem sprzętu i maszyn na potrzeby KWW. Wraz z żoną mieszka w Kruszwicy.



niedziela, 7 sierpnia 2016

Powstańcy warszawscy pochodzący z Kruszwicy

Adam Makowski urodził się 24 grudnia 1928 r. w Kruszwicy. Brał udział w Powstaniu Warszawskim. Był kanonierem WP, w czasie powstania nosił pseudonim „Felek”. Przed wybuchem powstania mieszkał w Warszawie przy ul. Ursynowskiej 60. Jego oddział: V Obwód (Mokotów) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej – Grupa Artyleryjska „Granat” (poprzedni kryptonim „548”). Losy Adama po powstaniu nie do końca są nam znane, dostał się do niewoli niemieckiej, jego numer jeniecki to 221402.

Józef Makowski urodził się w Kruszwicy 24 grudnia 1928 r. W stopniu kanonier brał udział w Powstaniu Warszawskim, w oddziale V Obwód (Mokotów) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej – Grupa Artyleryjska „Granat” (poprzedni kryptonim „548”). Nosił pseudonim „Witold”. Dostał się do niewoli niemieckiej, jego numer jeniecki: 221408.

Władysława Jędrzejewska (Makowska) urodzona 27 września 1925 r. w Kruszwicy. Córka Henryka Makowskiego i Heleny z domu Jędrzejewskiej. W konspiracji od stycznia 1943 r. Pseudonim „Dziunia”, sanitariuszka, brała czynny udział w Powstaniu Warszawskim, jej oddział” V Obwód (Mokotów) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej – Grupa Artyleryjska „Granat” (poprzedni kryptonim „548”. Wyszła z Warszawy z ludnością cywilną, przeżyła wojnę. Odwiedziła Kruszwicę kilkakrotnie, ostatnio wiosną 2016 r. Awansowała do stopnia porucznika.





Anna Szejn (Konieczna-Szejn) pseudonim „Aga”, urodzona w Kruszwicy 28 listopada 1916 r. Brała udział w Powstaniu Warszawskim, w oddziale „Bakcyl” (Sanitariat Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej – VII zgrupowanie „Ruczaj” - punkt sanitarny ul. Natolińska 6 – Szpital Polowy ul. Marszałkowska 40. Dzielnica Śródmieście Południe. Wyszła z Warszawy z ludnością cywilną. Przeżyła wojnę, wróciła do Kruszwicy. Wyszła za Mieczysława Szejn, porucznika AK o ps.„Skała”. Zmarła 3 marca 1991 r., pochowana na cmentarzu kolegiackim w Kruszwicy.

Krystyna Piasecka pseudonim „Kocia”, urodziła się 15 listopada 1926 r. w Kruszwicy. Jej rodzicami byli Tadeusz i Genowefa. Brała udział w Powstaniu Warszawskim, sanitariuszka w stopniu strzelec. Oddział: I Obwód ”Radwan” - Podobwód „Sławbor” - Bataliony „Iwo” - „Ostoja” - pluton „Rarańczy”, Śródmieście Południowe. Wyszła z Warszawy z ludnością cywilną. Pochowana w Poznaniu.

Halina Trzcińska pseudonim „Edith”, urodziła się 20 czerwca 1922 r. w Kruszwicy. Brała udział w Powstaniu Warszawskim. Jej stopień w czasie powstania to starszy strzelec, oddział: VII zgrupowanie (batalion) „Ruczaj” - 1 kompania – pluton 136, Śródmieście Południowe. Trafiła do niewoli niemieckiej, numer jeniecki: 224337.

Władysław Bartoszewicz pseudonim „Florian”, urodził się 8 maja 1913 r. w Kruszwicy. Rodzice: Wacław i Teodozja. Brał udział w Powstaniu Warszawskim, w stopniu kapitana. Oddział Komenda Główna Armii Krajowej – pułk „Baszta” - batalion „Karpaty”, szlak bojowy przeszedł przez Mokotów. Dnia 2 sierpnia 1944 r. wyszedł z miasta. Zmarł w Poznaniu 22 czerwca 2003 r.

Stefan Piazza pseudonim „Mars”, urodził się 28 sierpnia 1925 r. w Kruszwicy. Rodzice: Stanisław i Jadwiga. Brał udział w Powstaniu Warszawskim w stopniu kierownik rusznikarnii, w oddziale: VI Obwód (Praga) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej – 1 Rejon zgrupowanie 636 – pluton 637, następnie w Grupie „Kampionos”

Odznaczenia: Krzyż Armii Krajowej (1971), Medal Wojska (1948), Odznaka Grunwaldzka (1949), Krzyż Partyzancki (1975), Medal za Warszawę (1975), Medal Zwycięstwa i Wolności (1974), Warszawski Krzyż Powstańczy, Odznaka Akcja "Burza", Odznaka Weterana Walk o Niepodległość Ojczyzny (1995). Awansowany do stopnia porucznika rezerwy Wojska Polskiego w 2004 r.
Pochowany w miejscowości Sztum, Cmentarz Komunalny Parleta.








Opracowanie Bartłomiej Graowski, źródło: Muzeum Powstania Warszawskiego https://www.facebook.com/1944pl; ZboWD; http://lekarzepowstania.pl/ Polski Słownik Biograficzny, Tom XXVII http://old.luteranie.pl/www/biblioteka/dkosciol/diakonia/szpital-wawa.htm


piątek, 17 maja 2019

To dzięki Bankowi Spółdzielczemu w Kruszwicy możliwy był rozruch winiarni Henryka Makowskiego





Założony pod koniec XIX wieku Bank Spółdzielczy w Kruszwicy przynajmniej kilkakrotnie wziął udział w ważnych wydarzeniach społecznych, gospodarczych i kulturalnych na terenie Kruszwicy. Mało kto dziś wie, że to właśnie w nadgoplańskiej placówce bankowej pożyczkę na rozruch winiarni  wziął jej późniejszy właściciel Henryk Makowski.

czwartek, 26 maja 2016

Pracownicy Kujawskiej Wytwórni Win w Kruszwicy

Założyciel:
Henryk Makowski

Dyrektor Naczelny:

do roku 1968 Stanisław Mikołajczak
1968-1976 inż. Czesław Guzik
1976-1995 mgr inż. Jerzy Żurawicz

Dyrektor Techniczny:

od roku 1945-1960 Stanisław Smurzyński
1958-1975 mgr inż. Franciszek Dziedzina
1975-1980 inż. Stefan Łysik
lata 80 inż Halina Grzybowska
lata następne inż Aleksandra Górecka

Dyrektor do spraw sur.

Lata 80 inż. Danuta Gwóźdź

Główny Księgowy:

lata 1950-1960 Mieczysław Tomecki
lata następne Zygfryd Kołacki
lata następne Jerzy Gadecki
lata następne Marian Sieradzki
lata następne Krystyna Budkiewicz
lata 80-90 Maria Boniewicz

Główny Ekonomista:

lata po 1976 mgr inż. Antoni Żak

Główny Technolog:

lata 70 mgr inz. Henryk Przerwa
lata 80 mgr inż. Elżbieta Dębska

Szef produkcji:

lata 1970-1990 Henryk Hopcia

Główny Mechanik:

do roku 1957 Edward Łudzik
lata 1958-1973 Jerzy Strzelecki
lata 1973-1983 Władysław Sikorski
od 1996 Czesław Przybycień

Kierownik Techniczny:

od 1983-1996 Władysław Sikorski

Główny Energetyk:

1967-1973 Władysław Sikorski
1973-1997 Henryk Fołda

Inwestycje:

lata 1960 Lewandowski i Płoszyński
lata 70 Jarzy Jańczak
1980-1997 Stefan Tabin

Dział surowcowy:

lata 60 Albin Klimkiewicz
lata następne: Władysław Borówka
mgr inż. Marian Ciszewski
mgr inż. Bogdan Górny
Teresa Kontowicz
Tadeusz Zwoliński
Józef Kowal
Bronisław Okoński
Bogdan Niespodziany
Maria Posadzy

Dział Zaopatrzenia:

1960 Leon Tadzik

Kierownik:

do 1992 Jerzy Wojtkowiak

Pracownicy:

lata 70-1990 Bogumiła Kołucka
Janina Przybylińska
1968-1990 Zenon Spajer
Dział Zbytu:
Kierownik:

lata 1970-1990 Ryszard Machowczyk
następne Waldemar Stefański

Pracownicy:

Jadwiga Zboralska
Zofia Banachowska

Dział Kadr:

1956 Ryszard Machowczyk
1960-1975 Jan Brauer
1968-1998 Henryka Klimkiewicz

Płace:

lata 50 Czesław Zulke
następne Urszula Kozłowska

Administracja:

Zofia Szymczak

Pracownicy:

Ewa Szymczak

Transport:
Kierownik:

1968-1998 Włodzimierz Rzeszewski

Pracownicy:

Krystyna Sprynger
Maria Lewandowska

Księgowość

1968-1998 Irena Uranek
Maria Urbanek
Irena Wiśniewska
Danuta Derenda
Zofia Brola
Maria Mądrowska

Laboratorium:
Kierownik:

1950-1990 Elżbieta Hernacka

Pracownicy:

Halina Szpieler
Elżbieta Stanisławska

Kierownik Warsztatu:

lata 1970-1990 Zygmunt Popławski
lata 1980-1995 Czesław Przybycień

Majster Produkcji:

do roku 1960 Zygmunt Budkiewicz
Albin Ciosmak
Marian Garbiec

lata 1960 i dalej Janusz Waga
Stanisław Sopata
Stanisław Pasoń
Jerzy Michalak
Anna Mróz
Irena Michalak
Antoni Bartczak
Ryszard Piasecki
Ryszard Lewandowski
Szymon Surmacewicz
Władysław Kopidura
Nikodem Chojnacki
Józef Michalak
Teresa Chojnacka
Leon Tadzik
Paweł Kwiatkowski
Bronisława Olszewska
Tadeusz Zwoliński
Leon Bartoszak
Feliks Grzebielucha
Zofia Grzebielucha
Janina Kolberg
Władysław Rutkowski
Franciszek Kawalerski
Adam Rosiński
Franciszek Sypniewski
Edward Łudzik
Elżbieta Hernacka
Halina Grzybowska
Henryk Hopcia
Jolanta Hopcia
Maria Szczutkowska
Irena Michalak
Stanisław Świtek
Józef Barczak
Maksymilian Nowak
Józef Malicki
Kazimierz Domniak
Ludwik Domniak
Bronisław Lewandowski
Stanisław Wojciechowski
Władysław Machtel
Jan Stanisławski
Antoni Stanisławski
Jan Sendor
Mieczysław Domański
Jan Nalaskowski
Franciszek Bagrowski
Stefan Kwiatkowski
Eugeniusz Czarniak
Ignacy Turaj
Ignacy Gościniecki
Tadeusz Paczkowski
Szczutkowski
Władysław Sikorski


Pozostali pracownicy, których udało się ustalić, a którzy wnieśli ogromny wkład pracy w rozwój tej firmy:

Leokadia Dziedzina
Jan Sandecki
Maria Kawalerska
Jan Nowak-Wróble
Stefan Turaj
Czesław Błaszak
Władysław Stajszczak
Maria Mikołajczak
Elżbieta Chojnacka
Sławomir Spychalski
Marian Głuszak
Marian Kuls
Jerzy Gajewski
Janina Czarniak
Leokadia Roszak
Sylwester Lisiecki
Stanisław Hermanowski-Wróble
Marian Śmigielski
Danuta Kuszyńska
Kazimierz Trzosek
mgr Mirosława Wasilewska
mgr Jolanta Żak
Mariola Kubacka
Czesław Kolczyński
Jan udynek
Janina Miniur

Technik BHP:

Karol Chylewski
Kazimierz Malczak

Kierowcy:

Marek Olejnik
Paweł Stański
Bronisław Lewandowski
Kazimierz Domniak
Władysław Kolberg
Jan Szutarski
Henryk Budkiewicz
Andrzej Szmyt
Kazimierz Barczak
Franciszek Luziński
Bogdan Kanarek

Pracownicy transportu:

Czesław Kolczyński
Józef Barczak
Maksymilian Nowak

Stolarze:

Władysław Jagodziński
Franciszek Bagrowski
Leon Lewandowski
Stefan Kwiatkowski

Bednarze:

Jan Sendor
Mieczysław Domański

Skrzyniarnia:

Stanisław Szwagrowski

Warsztat samochodowy:

Mirosław Ścigocki

Pracownicy, którzy swoje doświadczenie zawodowe zdobyli jeszcze w firmie H. Makowskiego:

Stanisław Lewandowski
Stefan Lewandowski
Jan Twardowski
Stanisław Kruszyński
Bronisław Ornatek

Długoletni pracownicy Kujawskiej Wytwórni Win w Kruszwicy:

Michał Sandecki
Marian Musiałowski
Czesław Zulke
Marian Dojerski
Stefan Nowak
Irena Łudzik
Jankowski
Maciaszek
Stanisław Lewandowski
Franciszek Przybycień
Stanisław Rymarkiewicz
Kazimierz Woźniak
Czesław Ratajczak
Bronisław Ornatek
Stanisław Kruszyński
Jan Twardowski
Stefan Lewandowski

Magazyn Wina:

Jan Twardowski
Mieczysław Kunkel
Stefan Lewandowski

Magazyn Techniczny:

Stanisław Wojciechowski
Kazimierz Dominiak
Maria Szczutkowska
Marian Szczutkowski

Magazyn Opakowań:

Barbara Sobczak

Ślusarze:

Adam Pietrzak
Kukuczka
Edward Szymczak
Kazimierz Kościński
Andrzej Trojanowicz
Stanisław Rymarkiewicz
Franciszek Przyycień
Kazimierz Woźniak
Jan Nalaskowski
Ferdynand Zelek
Władysław Waliński
Jan Mróz
Henryk Roszak
Stanisław Masłowski
Lachosław Andryszak
Wiesław Matuszak
Władysław Krajniak
Czesław Nawrocki

Elektrycy:

Mieczysław Maciaszek
Henryk Lewandowski
Jerzy ornatek
Bogdan Soczak
Ryszard Walczak
Grzegorz Walczak

Murarze:

Władysław Rutkowski
Franciszek Kawalerski
Zdzisław Osięglewski
Henryk Maciński

Malarze:

Adam Rośiński
Jan Kamiński
Jerzy Grzybowski

Spawacz:

Jerzy Sierpień

Palacze:

Tadeusz Paczkowski
Ignacy Gościniecki
Ignacy Turaj
Alfons Pruszkowski
Jerzy Wiśniewski
Stanisław Stachura
Jerzy Kawalerski
Władysław Szal

Pozostali pracownicy:

Jan Pastuch
Maria Pastuch

Źródło: Dziennik Władysława Sikorskiego, Kruszwica, wrzesień 2011 r. Fotografie ze zbiorów autora przekazane Nadgoplańskiemu Towarzystwu Historycznemu w 2016 r. Wspomnienia pracowników KWW w Kruszwicy. Lista uzupełniana przez NTH.

Inne podobne linki: