niedziela, 17 kwietnia 2016

1050. rocznica chrztu Polski - kilka słów o budowie państwa polskiego i chrzcie Polski

Wielu historyków poświęciło lata pracy poszukując odpowiedzi na pytanie: jak powstało Państwo Polskie? Pierwszą datą zapisaną w historii Polski jest rok 966, właśnie wtedy Mieszko I miał przyjąć chrzest.

Kroniki Widukinda z Korbei1 również zawierały wzmianki o pogańskim jeszcze wodzu Mieszku I i jego walką z grafem Wichmanem. Również Geograf Bawarski2 wymienia kilka nazw plemion tj. Goplanie, Ślążanie, Wiślanie, czy Dziadoszan.

Najstarsze roczniki polskie donosiły o przybyciu czeskiej księżniczki „Dobrawa przybyła do Mieszka” pod rokiem 9653, z kolei pod datą 9664 napinano „Mieszko, książę Polski się ochrzcił”. Są to pierwsze daty zapisane w źródłach o Polsce. Dlaczego te daty są tak ważne dla naszego kraju? Z punktu widzenia historii w bardzo znaczący sposób wpłynęły na dalsze losy ziem leżących nad Wisłą, Wartą, Bugiem i Odrą.

Budowa państwa rozpoczęła się już wcześniej, przed objęciem przez Mieszka panowania (960 rok). Wiemy, że odziedziczył po przodkach sporo ziem, a najważniejszą z nich były tereny należące do Polan leżące wokół Gniezna i Poznania (państwo gnieźnieńskie wg dokumentu spisanego w X wieku). Do Mieszka należały również ziemie Wielkopolski – łęczycka i sieradzka, a także Mazowsze, Pomorze, możliwe również, że i ziemia sandomierska. Władał również ziemią lubuską. Podsumowując, lesista kraina liczyła wówczas 1,5 mln ludzi, a książę władał rozlokowanym po całym obszarze tych surowych terenów grodami.

Ludność nie stanowiła w tym okresie narodu. Sam władca pochodził z plemiona nazwanego przez historiografię Polanami, do których należało Gniezno, Poznań, Giecz i jeszcze inne grody w północno-wschodniej Wielkopolsce. Znane są z tego okresu nazwy innych plemion: Mazowszan i Pomorzan, choć nie do końca wiadomo, czy Pomorzanie sami również tak się nazywali. Co prawda nie znamy nazw plemion, ale dzięki nauce jesteśmy wstanie ustalić na jakich ziemiach mieszkali i jak żyli nasi przodkowie.

Wiemy, że poddani Mieszka byli Słowianami. Wyznawali podobną religię, jednak nie stanowili jedności. Plemiona toczyły ze sobą walkę. Dodatkowo miejsca kultu znajdowały się w różnych miejscach, co dzieliło plemiona. Możliwe, że Mieszko pragnąć stworzyć własne państwo musiał przyjąć jedną wiarę i stworzyć wspólne miejsce kultu. Za taką teorią przemawiają dalsze jego kroki, tuż po przegranej wojnie z Wieletami.

Mieszko już przed małżeństwem z Dobrawą myślał o przyjęciu chrztu, bowiem zaczął budować pierwszy w swoim państwie kościół (potwierdzają to wykopaliska archeologiczne). Pokonać Związek Wielecki, Mieszko mógł tylko wówczas, gdy zachodni wróg zerwie sojusz z Czechami. Ślub z Dobrawą przypieczętował sojusz z Czechami, jako poganin stał się równy władcą zachodnim, którzy pogan traktowali równa z psami.

Kroniki Thietmara5 i Galla Anonima6 zasługę nawrócenia Mieszka przypisują Dobrawie, niewątpliwie uczyła ona męża prawd wiary chrześcijańskich, tak jak księża którzy z nią przybyli, budowa kościoła przed przybyciem księżniczki, świadczy jednak o tym, że Mieszko już wcześniej myślał o przyjęciu nowej wiary.

W każdym razie przyjęcie religii chrześcijańskiej ułatwiło jednolicenie państwa. Sakrament chrztu został Mieszkowi udzielony w jego państwie. Możliwe, że w Poznaniu lub Gnieźnie. Wraz z nim chrzest przyjęło całe jego otoczenie, a potem, wraz z przybyłymi do Polski księżmi, uczestniczył on w chrztach swoich poddanych.

Dzięki sojuszowi z Czechami pokonał w 967 roku Wieletów. Przyjęcie chrześcijaństwa wzmocniło stosunki z Niemcami, w 1000 roku utworzona została metropolia kościelna. W późniejszym czasie chrześcijańskie państwo Polan pokonało margrabiego Hodona (972 r.), dzięki przyjętej wierze Mieszko nie musiał walczyć z potężnym odwetem niemieckim. Był chrześcijaninem, przyjacielem cesarza, który płacił trybut z części swego państwa, dzięki sprawnej polityce nie poniósł strat. Musiał tylko wysłać syna Bolesława na dwór cesarski. Od tej pory Mieszko aktywnie włączył się w europejską politykę. Jako chrześcijanin zajął godną pozycję w ówczesnym świecie. Wszedł w kręgi elity cesarstwa. Polska stała się dzięki przyjęciu chrztu częścią ówczesnego cywilizowanego świata. Zaczęła przejmować zdobycze zachodniej cywilizacji, zachowując jednocześnie soje tradycje. Gdyby Mieszko nie przyjął chrztu, Polska przestałaby istnieć. Plemiona państwa gnieźnieńskiego musiałyby stawiać opór ze strony sąsiadów i narastającego ruchu krucjatowego, pod których ciężarem przestały istnieć, dla przykładu grody pruskie, czy związku wieleckiego.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła:
  • G. Labuda, Studia nad początkami państwa polskiego, Poznań 1987.
  • T. Jasiński, Początki Polski w nowym świetle, Warszawa 2007.
  • W. Abraham, Organizacja Kościoła w Polsce do połowy wieku XII, Poznań 1962.
  • B. Noszczak, Obchody Milenium chrztu Polski w latach 1956-1966/1967.
  • Fot. Mieszko I zbiory Biblioteki Narodowej
  • Mapa: Polska za panowania pierwszych piastów (992-1138 r.), źródło; Atlas Historyczny, Warszawa 2001.


1Widukind von Corvey (925-973) – kronikarz saski, mnich z klasztoru benedyktyńskiego, autor Res gestae saxonicae sive annalium libri tres
2Geograf Bawarski – anonimowy mnich, sporządził spis grodów zwany „Zapiską karolińską”, spisana około 845 roku.
3Wg. Rocznik Dawny.
4Ibidem.
5Kronika Thietmara jest najstarszym źródłem opartym na tradycji, zgodnie z którą chrzest Mieszka nastąpił po małżeństwie z Dorawą (XI wiek).
6Gall Anonim XII- wieczne opowiadanie Galla Anonima, źródło oparte na tradycji, zgodnie z którą chrzest Mieszka nastąpił przed Małżeństwem z Dobrawą. Dalej pisał Wincenty Kadłubek na początku XIII w. (kronikarze nie znali daty chrztu). Ciekawe, że rocznik poznański podaje datę 960 za chrzest Mieszka, zaś małżeństwo z Dobrawą odbyło się w 965 r. autor opierał się o kronikę Galla Anonima, uczeni odrzucili tę interpretację z braku dowodów. Zapiski o Mieszku z Rocznika poznańskiego zostały zredagowane z zapisków Rocznika praskiego dawnego.W XIV w. Rocznik świętokrzyski przyjął, że Mieszko ochrzcił się w 965 roku z całym swym rycerstwem, a potem ożenił się z Dobrawą, córką księcia czeskiego Bolesława. Następne roczniki podawały datę chrztu 965 lub 966, a nawet 964 jak w przypadku rękopisu lubińskiemu, zmieniony w rękopisie królewieckim na 966 i przybycie księżniczki w 965 roku. Długosz ustalił datę chrztu na rok 965, dopiero od końca XVIII w. uczeni zakwestionowali ustalenia Jana Długosza. Władysław Abraham dowodził, że małżeństwo miedzy Dobrawą a Mieszkiem zawarto w roku 965, natomiast chrztu księcia w roku 966. Twierdzenia Abrahama zostały w początkach XX wieku zaakceptowane przez większość historyków. Późniejsze podręczniki, aż do dziś podają daty chrztu i przybycia księżniczki ustalone przez Abrahama. Obchody 1000-lecia chrztu i państwowości polskiej odbyły się w roku 1966.

Rok Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej – gen. prof. dr hab. Elżbieta Zawacka ps Zo, Sulica, Zelma

Rok 2016 został ogłoszony przez Sejm Rokiem Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej. Jednostkę założyli kapitan Jan Górski i kapitan Maciej Kalenkiewicz.

Szkolenia odbywały się na Wyspach Brytyjskich, również w Largo House pod Leven w Szkocji. Wyszkoleni żołnierze byli desantowani na ziemie polskie z samolotów startujących z Wielkiej Brytanii, a od 1944 r. z Brindisi we Włoszech.

Walczyli w oddziałach partyzanckich wszystkich okręgów AK, pracowali w wywiadzie, sabotażu, legalizacji i dywersji. Jednostka liczyła 579 żołnierzy i kurierów. Od 15 lutego 1941 do 27 grudnia 1944 zorganizowano 82 loty. Łącznie do Polski zostało przerzuconych 316 cichociemnym, z czego prawie 30 procent zginęło.

Lotnisko Brindisi, Baza Cichociemnych

Cichociemną była również kobieta – słynna Elżbieta Zawacka „Zo”.

Żołnierz KG ZWZ-AK, powstaniec warszawski, emisariuszka Komendanta Głównego ZWZ do Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie, jedyna kobieta wśrod 316 cichociemnych, więzień okresu stalinowskiego, wybitny andragog, wieloletni społecznik, inicjatorka powstania Fundacji "Archiwum Pomorskie Armii Krajowej" (od marca 2009 r. Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej).

Urodziła się 19 marca 1909 r. w pruskim wówczas Toruniu. Po ukończeniu tamże niemieckiej szkoły podstawowej i zdaniu matury w Żeńskim Gimnazjum Humanistycznym ukończyła studia matematyczne na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przed II wojną światową uczyła w szkołach średnich i jednocześnie działała społecznie jako instruktorka Przysposobienia Wojskowego Kobiet.

W 1939r. w Katowicach pełniła funkcję komendantki Rejonu Śląskiego PWK. We wrześniu 1939 r. była żołnierzem Kobiecego Batalionu Pomocniczej Służby Wojskowej, walczącym w obronie Lwowa. Od października 1939 r. do końca 1945 r. była żołnierzem "podziemnego wojska". Zaprzysiężona do SZP w Warszawie pod pseudonimem "Zelma" organizowała na Śląsku, z członkiń PWK, autonomiczną komórkę kobiecą i pełniła funkcję szefa łączności w Komendzie Podokręgu SZP-ZWZ.

Pod koniec 1940 r. została przeniesiona do Warszawy, jako kurierka KG ZWZ-AK pod pseud. "Zo", stała się prawdziwą legendą kurierów w okupowanej Europie. Była organizatorką szlaków zachodnich KG. W latach 1939-1945 posługując się fałszywymi dokumentami przekraczała granice ponad sto razy przenosząc pieniądze, wiadomości i meldunki (w przerwach miedzy kolejnymi wyprawami uczyła na tajnych kompletach Liceum im. Żymichowskiej

W lutym 1943 r. wyruszyła jako emisariuszka Komendanta Głównego AK przez Niemcy, Francję, Andorrę, Hiszpanię i Gibraltar do Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie. Miała dwie misje: lepsze koordynowanie wędrówek poczt krajowych, przerzucanych przez bazy łączności Sztabu NW, funkcjonujace w krajach neutralnych oraz referowanie żądań gen. Roweckiego, dotyczących uprawnień słuzby żołnierzy-kobiet AK. Z Londynu powróciła 10. września 1943 r. skokiem spadochronowym.

Zagrożona w marcu 1944 r. aresztowaniem przeszła, po kwarantannie, do służby w Szefostwie Wojskowej Służby Kobiet (WSK) KG AK. W ramach WSK uczestniczyła w Powstaniu. Po kapitulacji kierowała nadal, z Krakowa, szlakami zachodnimi prowadzącymi do bazy szwajcarskiej. Zdemobilizoawna, po powrocie przez front z Wiednia, w lutym 1945 r. była czynna przez rok w II konspiracji, w dziale łączności i kolportażu Okregu Zachodniego.

W 1948 r., po 2 latach pracy w odtworzonym Państwowym Urzedzie WFiPW przy Ministerstwie Obrony Narodowej, powróciła do pracy nauczycielskiej ucząc w Łodzi, Toruniu i Olsztynie.

Aresztowana przez UB 5 września 1951 r., przebywała z 10-letnim wyrokiem w więzieniach do 24 lutego 1955 r.

Powróciła, wciąż dyskryminowana, do pracy w szkole w Sierpcu i Toruniu. Po uzyskaniu doktoratu nauk humanistycznych w 1965 r., pracowała jako adiunkt a po habilitacji (1973 r.) jako docent andragogiki Uniwersytetu Gdańskiego, skąd przeniosła się do rodzinnego Torunia, gdzie do 1978 r. była pracownikiem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Profesorem nauk humanistycznych Elżbieta Zawacka została mianowana w 1995 r.

W 2013 r. powstała specjalna Fundacja im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej, której celem jest upowszechnienie wiedzy o elicie polskiej dywersji walczącej z niemieckim okupantem.

Nie pozwólmy zapomnieć polskich bohaterów-żołnierzy z II wojny światowej, niech pamięć o walce Cichociemnych będzie przekazywana następnym pokoleniom.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródło:
  • Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej http://zawacka.pl/elzbieta-zawacka/
  • http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/
  • Fot. 1) Cichociemni, Fot 2) Elżbieta Zawacka (1943)



sobota, 16 kwietnia 2016

Leon Głowacki (1894-1938)

Leon Głowacki- był rolnikiem, a także kapitanem rezerwy. urodził się 11 kwietnia 1894 r. w Pieckach koło Kruszwicy, syn Jana i Józefiny z domu Bruzdy.

W czasie powstania wielkopolskiego 1918/1919 walczył na terenie powiatu strzelińskiego i inowrocławskiego. Walczył w Szwadronie Nadgoplańskim pod Złotnikami Kujawskimi, Nową Wsią Wielką i Rojewem. Awans na kapitana otrzymał za wzorową służbę, odznaczony został Krzyżem Virtuti Militari.

Po I wojnie światowej objął po ojcu majątek Witkówek. Współzałożyciel Towarzystwa Powstańców i Wojaków w Chrośnie i pierwszy jego prezes, w Kościeszkach oraz aktywny członek Kółka Rolniczego. Zmarł 16 maja 1938 roku w Gnieźnie, pochowany we Wronowach.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła:

  • Nad trumną kpt. Leona Głowackiego zasłużonego bojownika o wolność kresów zachodnich. W: Dziennik Kujawski nr 119 z 25.V.1938 r.
  • Akta Starostwa Strzelińskiego sygn. 77 k. 211 Starosta do Wojewody z 15.IV.1929 r.
  • Założenie Towarzystwa Powstańców i Wojaków. W: Dziennik Kujawski nr 7 z 10.I.1926 r.
  • H. Łada, Wybitniejsi działacze organizacji rolniczych na Kujawach 1864-1939, Inowrocław 1984.

piątek, 15 kwietnia 2016

Józef Siej - wykład "Makabryczna Noc"

„Tej nocy, za sprawą dwóch pijanych hitlerowskich oprawców w okrutny sposób zamordowano 56 powszechnie znanych mieszkańców Inowrocławia i powiatu inowrocławskiego. Teraz o ich losach opowie film „Makabryczna noc – Inowrocław 1939”, który jest częścią serialu „Historican – Tropiciele Prawdy”. Serial powstaje przy współudziale Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra” - opowiadał regionalista Józef Siej, koordynator filmu, w czasie swojego niezwykłego wykładu w CKiS „Ziemowit” w Kruszwicy.


Spotkanie odbyło się 14 kwietnia 2016 roku, zrealizowane było dzięki Nadgoplańskiemu Towarzystwu Historycznemu. Patronat nad wydarzeniem miały także Kurier Kruszwicki i MojaKruszwica.

Serdecznie dziękujemy panu Józefowi za wykład, a także za pracę nad tak ważnym projektem, jakim jest badanie historii hitlerowskiej zbrodni z 1939 roku.

Zarząd Nadgoplańskiego Towarzystwa Historycznego.

Pogrzeb Michała Kopańskiego - przedwojennego budowniczego Kruszwicy 3.IV.1933 r.

Michał Kopański zmarł w Kruszwicy 3 kwietnia 1933r. 20 minut po północy, w nocy z 2 na 3.04 - pisał Tomasz Koczorowicz, który nadesłał należące do rodziny fotografie z pogrzebu pradziadka. Kondukt żałobny zmierza ulicą obecnie Niepodległości, pochód rozpoczął się od domu Kopańskich, mieszczącego się na dzisiejszej ulicy Kasprowicza 4. Zwróćmy uwagę na sznur ludzi ciągnący się, aż za budynek dzisiejszej Rady Miejskiej. Widzimy również brukowane ulice, a także kamienice, które przetrwały do dziś.

Inżynier Michał Kopański był znanym i docenianym specjalistą, a także działaczem społecznym. Własny zakład budowlany założył w Kruszwicy w 1901 roku. Zajął się między innymi budową kościoła św. Teresy przy Rynku. 
W pogrzebie brali udział członkowie Ligi Katolickiej, do której należał Michał Kopański.

"Czcigodny ten mąż miał zawsze mimo licznych zajęć zawodowych i urzędowych czas dla sprawy Bożej i Jego Kościoła św. Za jego pracę bezinteresowną wykonaną w naszych organizacjach niechaj Pan Bóg go jak najrychlej wynagrodzi niebem" - pisali przewodniczący Dozoru Kościelnego ks. Schoenborn, prezes Akcji Katolickiej Czesław Jankowski i wiceprezes Ligi Katolickiej Hilary Fedkowicz.

Ciekawostka - na którą zwrócił uwagę pan Tomasz: Na zdjęciach widać samochód. W tych czasach była to rzadkość. W Kruszwicy było kilka samochodów. Ten na zdjęciu – Ford należał do dziadka Adama Koczorowicza właściciela Domu Rolniczo-Handlowego z Kruszwicy.
Nie zabrakło na pogrzebie Towarzystwa posiedzicieli gruntów i domów w Kruszwicy z wiceprezesem Cz. Jankowskim na czele.

72 latek został pogrzebany 6 kwietnia. Msza święta odbyła się w kościele pokatedralnym w Kruszwicy, eksportacja zmarłego odbyła się z domu żałoby. Pisali 3 kwietnia żona i inni krewni.
Wieniec złożył także zarząd Stronnictwa Narodowego Koła w Kruszwicy, którego Michał Kopański był długoletnim członkiem. 3 kwietnia Zarząd Okręgowy Stronnictwa Narodowego wystosował nekrolog w Dzienniku Kujawskim.











Źródło: materiały nadesłane przez pana Tomasza Koczorowicza, opracowanie Bartłomiej Grabowski.

czwartek, 14 kwietnia 2016

Nowe życie Kazimierzowskiej Wieży - pruski projekt restauracji Wzgórza Zamkowego w Kruszwicy

W latach 1892-1996 na Wzgórzu Zamkowym w Kruszwicy prowadzono prace, które miały na celu zmienić dotychczasową popadającą w ruinę, w plac rekreacyjny dla kruszwiczan i turystów. Wytyczono w tym celu alejki spacerowe i postawiono ławki. W centralnym punkcie stały dwie armaty, tu także stanął obelisk ku czci cesarza. W 1896 roku zakończono budowę schodów w wieży. Kazimierzowska Wieża (Mysia Wieża) została otwarta dla zwiedzających, na jej szczycie zawieszono biało-czerwoną flagę. Do dziś jest to najlepszy punkt obserwacyjny w Kruszwicy.

Plan renowacji Wzgórza Zamkowego i zagospodarowania terenu, na park, wyszedł od władz pruskich 22 maja 1894 roku. Całe przedsięwzięcie było bardzo kosztowne, ale wiązało się z wzrostem atrakcyjności miasta. Było to logiczne, gdyż Kruszwica przeżywała w tym okresie rozkwit przemysłowy. Powstała linia kolejowa, rozwijała się cukrownia (od 1880 roku), miasto miało połączenie z Inowrocławiem. Już w latach 60-tych rozpoczęto pierwsze prace porządkowe na Wzgórzu, prawdopodobnie w tym czasie zasypano fosę zamkową, co umożliwiło swobodniejszy dostęp do wieży.

Atrakcyjna budowla i odrestaurowana Wyspa Rzepowska, zmieniona w park i dziś przyciąga rzesze turystów, a także jest ulubionym miejscem wypoczynkowym kruszwiczan.


Materiały pochodzą z książki Zamek Kruszwicki, praca zbiorowa: W. Dzieduszycki, M. Maciejewski, M. Małachowicz, s. 65-73, fot. przedstawia projekt schodów i zadaszenia Mysiej Wieży z 1894 roku. Rozwiązanie to funkcjonuje i dziś.

środa, 13 kwietnia 2016

Badania archeologiczne w Lachmirowicach 1986 rok

Doktor Krzysztof Szamałek i magister Urszula Narożna-Szamałek prowadzili w 1986 roku badania w Lachmirowicach, gminie Kruszwica. Stanowisku nadano nr 3. Badania były finansowane przez WKZ w Bydgoszczy i IRKM PAN. Był to drugi sezon badań, celem badaczy było odkrycie i przebadanie cmentarzyska ludności kultury łużyckiej, okresu halsztackiego C; osady ludności kultury przeworskiej; późnego okresu lateńskiego.

W Lachmirowicach założono siedem kolejnych wykopów o łącznej powierzchni 3,6 ara, przy średniej miąższości nawarstwień kulturowych do 1 m.  Badania skoncentrowano w północno-zachodniej części stanowiska, w której w latach 1958 1 1966 natrafiono na groby szkieletowe i ciałopalne ze schyłku epoki brązu 1 okresu halsztackiego.

Odkryto 11 grobów (0.25-0, 50 m), które zostały niemal całkowicie zniszczone przez późniejsze osadnictwo oraz współczesną głęboką orkę. Były to groby ciałopalne, najprawdopodobniej jamowe, nie natrafiono zaś na dalsze groby szkieletowe. Odsłonięto natomiast wiele kamieni polnych układających się w skupiska, stanowiących pozostałość zniszczonych obstaw grobowych. Ich układ zdaje się wskazywać na dość równomierne rozmieszczenie grobów w obrębie tej części wzniesienia.

Wyposażenie grobów stanowiły przede wszystkim naczynia gliniane: wazy, misy, garnki Jajowate, czerpaki. W jednym z grobów natrafiono ponadto wśród przepalonych kości na otwartą bransoletę z brązu oraz łańcuszek brązowy stanowiący część wiszącą kolczyka. Zmarłemu włożono do grobu również szczękę zwierzęcą.

W Świetle analizy stylistycznej zabytków groby odkryte w tym sezonie można datować na okres halsztacki C. W okresie późno lateńskim na cmentarzysko ludności kultury łużyckiej nawarstwiła się drewniana zabudowa osady ludności kultury przeworskiej. Wyraźne Ślady w postaci ciemnych krzyżujących się Smug, tworzących czworokątne zarysy chat odkryto w kilku wykopach. Niektóre z nich przecinały wcześniejsze groby. Jednym z ciekawszych odosobnionych znalezisk jest skupisko ceramiki wiążącej się z kulturą grobów podkloszowych, pochodzące z okresu przerwy w użytkowaniu wzniesienia przypadającej na wczesny I środkowy okres lateński. Drugim Interesującym znaleziskiem jest pochówek zwierzęcy (krowy?), wyposażony w duże naczynie, które możemy łączyć z kulturą amfor kulistych.


Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródło: Informator Archeologiczny: badania 20, 66. 

wtorek, 12 kwietnia 2016

Dwór w Witowicach

Dwór w Witowicach pochodzi z XIX wieku, leży w gminie Kruszwica, w powiecie inowrocławskim.

Ciekawą i długą historię ma wieś Witowice. W dużym skrócie, wieś położona nad jeziorem Gopło należała do parafii Ostrowo, w XIV wieku jej właścicielem był kujawski sędzia Maciej. Ze źródeł wynika, że w XVIII wieku wieś należała do Józefa Rudnickiego – bydgoskiego chorążego. W XIX wieku Witowice trafiły w ręce Trzcińskich. Możliwe, że ostatnim przedwojennym właścicielem Witowic był Juliusz Trzciński.

Po zakończeniu II wojny światowej majątek przejął Skarb Państwa Polskiego. Do 2001 roku działał a w tym obiekcie szkoła podstawowa, a w późniejszym czasie dwór przejął Urząd Miasta i Gminy Kruszwica.

Juliusz Trzciński – ziemianin, działacz społeczny i polityczny. Urodził się 26 sierpnia 1880 roku w Ostrowie nad Gopłem w byłym powiecie inowrocławskim. Syn Józefa i Heleny z domu Prądzyńskiej. W 1906 roku uzyskał tytuł doktora nauk ekonomicznych na Uniwersytecie w Monachium. Mieszkał w Ostrowie. W okresie Powstania Wielkopolskiego 1918/1919 członek Powiatowej Rady Ludowej w Strzelnie. W 1921 roku został ministrem Dzielnicy Pruskiej w Poznaniu. Jego żoną była Antonina Kurnatowska. W okresie międzywojennym poseł do Sejmu Ustawodawczego w Warszawie, członek Wydziału Powiatowego w Strzelnie i Sejmiku Wojewódzkiego w Poznaniu. Był też członkiem Kółka Rolniczego i Towarzystwa Powstańców i Wojaków w Ostrowie nad Gopłem. Prezes Rady Nadzorczej Spółdzielni „Rolnik” w Kruszwicy, członek Rady Nadzorczej Państwowego Banku Rolnego, członek zarządu Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Poznaniu i patron Kółek Rolniczych w Wielkopolsce. Odznaczony Krzyżem Komandorskim Polonia Restituta i Odznaką związkową Towarzystwa Powstańców i Wojaków. Z 12 na 13 października 1939 roku został przez Niemców rozstrzelany w lasach koło Gniewkowa.






Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła:

  • Rodowód Pradota Trzcińskich Herbu Rawicz. Zestawił i ułożył 10.X.1929 r. Zygmunt Czapla.
  • Doktorat. W: Dziennik Kujawski nr 171 z 31.VII.1906 r.
  • Akta Miasta Kruszwicy sygn. 23 Protokół z 1 pos. IX ses, Sejmiku Wojewódzkiego 28.I.1931 r.
  • http://www.polskiezabytki.pl/ Fot. witowickiego dworu a:. Marek Kujawa (2012 r.)
  • Fot. i biografia Juliusza Trzcińskiego pochodzi z książki Henryka Łady, Wybitniejsi Działacze organizacji rolniczych na Kujawach 1864-1939, Inowrocław 1984.

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Aleksander Tomaszewski (1880-1974)

Aleksander Tomaszewski – urzędnik bankowy. Urodził się w Poznaniu 28 listopada 1880 roku. Syn Kazimierza i Katarzyny z domu Mizgalskiej. Od 24 listopada 1919 roku mieszkał w Kruszwicy.

W okresie międzywojennym był dyrektorem Banku Ludowego, a po II wojnie światowej kierownikiem tej instytucji. Pracował do 1961 roku, kiedy to przeszedł na emeryturę. Zmarł 17 maja 1974 roku w Kruszwicy.
















Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła:

  • Akta Miasta Kruszwicy sygn. 35 Spis wyborców.
  • Akta Starostwa Strzelińskiego sygn. 77 k. 147 Starosta do Wojewody z 7.I1928 r. Spółdzielnie związkowe w pow. strzelińskim z 1928 r.
  • Księga zgonów USC w Kruszwicy poz. 33/1974.
  • Henryk Łada, Wybitniejsi działacze organizacji rolniczych na Kujawach 1864-1939, Inowrocław 1984.

niedziela, 10 kwietnia 2016

Józef Ulatowski (1860-1934)

Doktor Józef Ulatowski, chemik i dziennikarz urodził się 29 października 1860 roku w Sukowach (lub w Racicach)1 nad Gopłem. Syn Serafina i Wandy z domu Zawadzkiej. Ukończył inowrocławskie gimnazjum, studiował we Wrocławiu, Berlinie i Gryfii. Pracował jako chemik w rolniczej stacji doświadczalnej w Żabikowie koło Poznania oraz w wielkopolskich cukrowniach. W żnińskim laboratorium uległ poparzeniu. Po wypadku musiał zmienić pracę, został dziennikarzem.

Był redaktorem w Gnieźnie, w gazecie „Lech”. Później, po opuszczeniu Gniezna, kontynuował swoją przygodę z gazetą publikował w „Dzienniku Kujawskim” w Inowrocławiu, do redakcji wstąpił w 1901 roku. Pisał również dla: „Kraju”, Przyjaciela Ludu”, a po odzyskaniu niepodległości współpracował ze „Strażnikiem Pomorskim” i „Od naszego Morza”.

Na łamach prasy prowadził ostrą walkę z hakatą co narażało go na liczne procesy prasowe i kary więzienne. Będąc w Inowrocławiu brał aktywny udział w pracach Towarzystwa Rolniczego Inowrocławsko-Strzelińskiego i kółkach rolniczych. Był członkiem Kółka Rolniczego w Szadłowicach mówił o kiszeniu i konserwowaniu liści buraczanych, a w roku następnym na posiedzeniu tego samego kółka miał odczyt pt. „O uprawie pól pod oziminę”, a na zebraniu w Tucznie o nawozach sztucznych i ich stosowaniu oraz sadownictwie.

W 1904 roku na posiedzeniu Towarzystwa Rolniczego Inowrocławsko-Strzlińskiego wystąpił z odczytem „Jakie wapniowe ziemi jest najtańsze i najskuteczniejsze”. W tym samym roku ożenił się z Wandą Kuźmicką, córką Józefa i Teodozji z Cichockich. Dwa lata później przeniósł się do Grudziądza.

W Grudziądzu pracował w „Gazecie Grudziądzkiej”, był również długoletnim członkiem Syndykatu Dziennikarzy Pomorskich i koła dziennikarzy grudziądzkich, długoletnim sekretarzem Pomorskiego Związku Towarzystw Pszczelarzy i wiceprezesem Towarzystwa Pszczelarzy w Grudziądzu, członkiem honorowym Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” i Towarzystwa Śpiewu „Lutnia”. Zmarł 18 września 1934 roku w Grudziądzu.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła:
  • Kółko Rolnicze w Szadłowicach. W: Dziennik Kujawski nr 160 z 17.VII.1901 r.
  • Walne zebranie Towarzystwa Rolniczego Inowrocławsko-Strzelińskiego. W: Dziennik Kujawski nr 219 z 24.IX.1904 r.
  • Księga Protokołów Kółka Rolniczego w Tucznie od 1900 r. s. 45-48.
  • Zgon zasłużonego kujawiaka. Śp. Józef Ulatowski. W: Dziennik Kujawski nr 216 z 21.IX.1934.
  • Mieczysław Dereżyński. Doktor z Kujaw, który żyć nie umiał: Tragiczne dzieje Józefa Ulatowskiego. W: Dziennik Kujawski, nr 46 z 15.XI.1936 r.
  • Henryk Łada, Wybitniejsi działacze organizacji rolniczych na Kujawach 1864-1939, Inowrocław 1984.
  • Fot. Gazeta Grudziądzka 27.10.1917 nr 127 znajdziemy w niej publikacje J. Ulatowskiego.

1G. Gzella, Twórcy „Lecha”. Gazety Gnieźnieńskiej do 1914 roku.

piątek, 8 kwietnia 2016

Prelekcja filmu "Makabryczna Noc" w Kruszwicy

Nadgoplańskie Towarzystwo Historyczne zaprasza na prelekcję filmu "Makabryczna Noc" 14 kwietnia o godzinie 16:00 do sali kinowej Centrum Kultury i Sportu "Ziemowit". O filmie opowie Józef Siej koordynator filmu.
W nocy z 22 na 23 października 1939 roku z rąk i za sprawą  pijanych hitlerowskich oprawców,  w szczególnie okrutny sposób,  zamordowano  56 znanych i powszechnie szanowanych  mieszkańców miasta i powiatu.
"Makabryczna noc" w przyszłości prezentowana ma być w  TVP Historia, TVP Regionalna,  inowrocławskim  Kinomaksie, szkołach i lokalnej telewizji kablowej.  Serial powstaje przy współpracy Muzeum Historii Polski w Warszawie na podstawie programu "Patriotyzm Jutra".
Organizatorem kwietniowego wydarzenia jest Nadgoplańskie Towarzystwo Historyczne. Patronat nad spotkaniem pełni MojaKruszwica.pl oraz Kurier Kruszwicki.

Układ przestrzenny zamku kruszwickiego XIV-XVI w.

Kruszwicka warownia została zbudowana z inicjatywy Kazimierza Wielkiego, tuż po pokoju kaliskim w 1343 roku. Wspaniały kompleks kujawski składał się z potężnej wieży z wielobocznym obwodem murów, bramą zamkową oraz budynkami południowym, północnym i wschodnim.

Kazimierzowski Zamek Gotycki powstał na dawnej części wzgórza grodowego, na nieregularnym rzucie wieloboku o powierzchni ok. 0,37 ha. Wzgórze podniesiono o 4 metry. Powstała także fosa, która otaczała zamek. Stare mury kamiennej wieży wzmocniono cegłami na cokole z narzutowych kamieni. Koronę murów kończyły typowe dla tego okresu prostokątne blanki. W południowej części muru znajdowała się prawdopodobnie wieża lub baszta, również zakończona blankami. W południowo-zachodniej części zamku mieściły się dwie potężne przypory. Brama mieściła się w północnej części obwodu muru, flankowana przez wieżyczkę na skarpie. W późniejszym czasie dobudowano do warowni czworoboczne przedbramie i most zwodzony.

Dzisiejsza zwana potocznie przez kruszwiczan „Mysia Wieża” została nadbudowana ceglanym, ośmiobocznym trzonem, zwieńczonym hurdycją z wysokim, ostrosłupowym dachem. Do obwodowych murów dostawiono od wewnątrz 3 budynki zamkowe: południowy, główny pałac – budynek o podwójnym, dwuspadowym dachu z wieżyczką na przekątniowej przyporze muru obwodowego oraz dwiema wieżyczkami, flankującymi elewację frontową (północną). Jeszcze w średniowieczu do jego elewacji północnej wzdłuż muru obwodowego dostawiono prostopadle niewielkie, niepodpiwniczone zachodnie. Kuchnia zamkowa znajdowała się od wschodu przyległego budynku. Główna wieża pełniła funkcję więzienia oraz ostatecznej obrony.

Pomiędzy wieżą a budynkiem bramnym wzdłuż północnego odcinka muru usytuowany był niski, podłużny budynek gospodarczy, kryty pulpitowym dachem. Podobny obiekt istniał w pobliżu przy budynku wschodnim w okolicy kuchni zamkowej. Budynek bramny znajdował się w północno-wschodniej części obwodu . Bardzo prawdopodobne, że na dziedzińcu stała drewniana łaźnia zamkowa. Zamek uległ pożarom w 1519 i 1591 roku, ale został odbudowany.

Źródła:

  • Na podstawie rekonstrukcji przestrzennej, Zamek W Kruszwicy, M. Małachowicz, R. Karnicki, 2013 r.
  • W. Dzieduszycki, M. Maciejewski, M. Małachowicz, Zamek Kruszwicki, Kruszwica 2014, s. 89-90.
  • Fot. Bartłomiej Grabowski (2016 r.)

czwartek, 7 kwietnia 2016

Antoni Pluta (1862-1935)

Antoni Pluta był nauczycielem księgowości, działał społecznie w powiecie inowrocławskim. Urodził się 19 września 1862 roku w Strzyżewie w powiecie krotoszyńskim. Do gimnazjum uczęszczał w Śremie. 

Został, w roku 1882 współzałożycielem Kółka Rolniczego w Dalewie. Przez 18 lat mieszkał w Chełmcach. Tutaj należał do współzałożycieli Towarzystwa Śpiewu i Towarzystwa Przemysłowego, był aktywnym członkiem Kółka Rolniczego i zarządu Kasy Pożyczkowej, która później przekształciła się w Bank Ludowy. 

W 1905 roku przeniósł się do Inowrocławia, gdzie prowadził kursy handlowe. Został wybrany sekretarzem Kółka Rolniczego, członkiem Rady Nadzorczej Spółdzielni „Rolnik”, prezesem Towarzystwa Przemysłowego oraz należał do aktywnych działaczy Towarzystwa Samopomocy Naukowej pełniąc w nim w latach 1906-1908 funkcje prezesa zarządu. 

W okresie międzywojennym był członkiem Sejmiku Powiatowego, współzałożycielem i wiceprezesem Spółdzielni Spożywców „Zgoda”, członkiem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” oraz wiceprezesem Rady Miejskiej w Inowrocławiu. Pięć organizacji, w których pracował społecznie nadało mu honorowe członkostwo. Zmarł 2 kwietnia 1935 roku w Inowrocławiu.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła:
  • Walne zebranie Kółek Rolniczych powiatu inowroclawskiego i strzelińskiego. W: Dziennik Kujawski nr 152 z 8.VII.1896 r.
  • Chełmce. Kasa Pożyczkowa. W: Dziennik Kujawski nr 17 z 22.I.1897 r.
  • Chełmce. Kółko Rolnicze. W: Dziennik Kujawski nr 11 z 13.I.1901 r.
  • Jubileusz. W: Dziennik Kujawski nr 172 z 29.VII.1916 r.
  • Złoty jubileusz Antoniego Pluty. 50-lecie pracy zawodowej i społeczno-oświatowej. W: Dziennik Kujawski nr 7 z 10.I.1932 r.
  • Józef Aleksandrowicz. Inowrocław i Okolice. Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Inowrocław 1982 r., s. 144.
  • H. Łada, Wybitniejsi działacze organizacji rolniczych na Kujawach 1864-1939, Inowrocław 1984.



środa, 6 kwietnia 2016

Dwór Piecki

Dwór w Pieckach pochodzi z XIX wieku. Wieś – Piecki leży nad jeziorem Gopło koło Kruszwicy. Z dokumentów wynika, że w drugiej połowie XV wieku była własnością kapituły kruszwickiej. W następnym stuleciu mieszkał tu ksiądz Stanisław Grochowski – kanonik i kustosz kruszwicki, poeta. Wsią zarządzały znane kujawskie rodziny Wypijewskich, Kowalskich, Bogaczów i Rosów.

W drugiej połowie XIX wieku można rozróżnić dwie części wsi: Piecki Małe i Piecki Duże. Na obszarze tych pierwszych znajdowały się 4 domy, mieszkało 47 ludzi. W drugiej części – Pieckach Wielkich znajdowało się 16 domów i mieszkało 142 ludzi w większości byli to katolicy, 22 wyznania protestanckiego.

Największymi gospodarstwami w Pieckach zarządzali Jakub Miech, a później Głowacki (około 1882 r.). Możliwe, że dla jednego z nich wzniesiono obecny dwór, nie ma na to jednak potwierdzających dokumentów.

Na przełomie XIX i XX wieku dwór należał do rodziny Bogacz. Prawdopodobnie w tym właśnie dworze zamieszkiwała rodzina Patyków – Jan i Marta, rodzice Mari Patyk znanej kujawskiej działaczki i miłośniczki folkloru.

Ksiądz Mieczysław Bogacz ur. 7.10.1898, święcenia kapłańskie w 1923 roku. Administrator kościoła w Dusznie i porboszcz w Dębnicy od 1931 roku. Zmarł 7 czerwca 1963, mogiła znajduje się w Gnieźnie na cmentarzu przy ul. Witkowskiej.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła:


wtorek, 5 kwietnia 2016

Od Gopła po Giewont – cz. I Jan Kasprowicz. Dom na Harendzie

Na krańcach Zakopanego, na jednym ze zboczy potoku zakopiańskiego, pośród dolin na Harendzie, spędził ostatnie lata swego życia Jan Kasprowicz, wielki wieszcz, tłumacz, mistrz pięknego słowa. Wille nabył Jan Kasprowicz w 1923 roku, osiadł się tutaj wraz z żoną Marią z domu Bunin. Obiekt zbudowany został w 1920 roku przez Jana Fudala Klusia i przeznaczony był na pensjonat. Niedługo po wybudowaniu kupiła wille malarka Winifrid Cooper, a potem odkupił go Kasprowicz.

Willa to typowa chałupa góralska, ze wzorami typowymi dla folkloru na Herandzie. Nie zabrakło w nim sieni, izb: (tzw. czarnej i białej) salonika i sypialni. Znajdziemy w willi również pomieszczenie przeznaczone na gabinet, bibliotekę, kuchnię i poddasze użytkowe. Ciekawostką są obrazy Władysława Jarockiego, które znajdują się w galerii w domu kasprowiczowskim.

Dom posiada pełne wyposażenie, są to meble, pamiątki po rodzinie poety. Wnętrze nie zmieniło się od śmierci Marii Kasprowicz w 1968 roku.

W owym czasie, kiedy Kasprowicz sprowadzał się w góry, miejscowość była bardzo niepozorna, bardzo rzadko odwiedzana przez turystów. F, Goetel pisał w Tygodniku Illustrowanym (Tygodnik Illustrowany, Literatura Sztuka Życie, nr 33, Warszawa 14.VIII.1926 r.), że latem było zbyt daleko do gór i Zakopanego a zimą była tu pustelnia. Goetel pisał także o miejscu, które wybrał sobie na dom Kasprowicz: „Niejeden, kto nie zatrzymując się w domu poety, widział go w przelocie mknąc autem szosa krakowską lub przejeżdżając pociągiem – zadawał sobie pytanie, jakie dziwactwo skłoniło mistrza, iż tu a niegdzieindziej założył ostatnie swoje gazdowstwo.” Z perspektywy czasu nie dziwi jednak taki wybór. Miejsce jest położone w przepięknej okolicy, otoczone górami, lasami – malowniczym krajobrazem. Góry zwyciężyły, porwały do siebie Kasprowicza – pisał Zygmunt Wasilewski, redaktor Tygodnika Illustrowanego.

Tak jak niegdyś oddał serce ziemi kujawskiej, tak tu na zakopiańskiej ziemi odnalazł miłość, która towarzyszyła mu aż do śmierci, a i później zajmowała się domem – mowa o jego trzeciej żonie Marysieńce. Kobieta w szczególny sposób dbała o dom, to dzięki Mari Kasprowicz możemy dziś oglądać w niemalże niezmienionej formie dom Kasprowiczów na Harendzie, który przekazała w latach 50-tych Stowarzyszeniu Przyjaciół Jana Kasprowicza, dodać należy, że towarzystwo nadal dumnie głosi słowa poezji pisarza. Zapisane są one na jego ulubionym moście (most odbudowany, dziś żelazny, został zniszczony około roku 1934), na murach, fragmenty wierszy przykuwają oko literatów, historyków i turystów, tak jak i widok z mostu na płynący pod mostem strumyk.

Dom w górach odwiedzały często córki Jana, Janina i Anna (z pierwszego małżeństwa Jana Kasprowicza z Jadwigą Gąsowską). Jedna z fotografii w willi przedstawia ojca z obiema, już dorosłymi córkami. Fotografii i obrazów jest bardzo dużo w domu kasprowiczowskim na Harendzie. W muzeum znajdziemy dzieła Witkacego i Niesiołowskiego, a także pastele Witkiewicza. Ten ostatni artysta namalował poetę tuż przed śmiercią, a jego żonę uwiecznił na płótnie w 1937 roku. Willa to galeria sztuk, znajdziemy tu także rzeźby.

Na pogrzeb Jana Kasprowicza, na Harendę, przybyli licznie delegaci ze środowisk uniwersyteckich, poeci, literaci, historycy, politycy, nie zważając na ciężki dojazd na Harendę. Była również delegacja z Kujaw.

Nie zabrakło 4 sierpnia 1926 roku na Harendzie, Leopolda Staffa, Jarkowskiego, Leśmiana, Zdziarskiego i Goetela poetów z Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy. Przybyli również Adolf Nowaczyński i Zygmunt Wasilewski, był obecny ówczesny wojewoda Darowski. Przybyli delegaci uniwersytetu lwowskiego i znajomi z Kujaw, gdzie poeta spędził młodość. Pogrzebem zajął się komitet miejscowy na czele z wiceprezesem Towarzystwa Tatrzańskiego prof. Walerym Goetel, oraz dyr. Karolem Stryjeńskim. Trumna leżała w bibliotece (dziś już nieistniejącej, książki z bogatej biblioteki kasprowiczowskiej trafiły do Biblioteki Raczyńskich, gdzie spłonęły w czasie II wojny światowej).

Tygodnik Illustrowany pisał o pogrzebie: „Trumna jest prostą, dębową skrzynią na czarno malowaną z metalowym wkładem w środku. Nieboszczyk leży w niej ubrany w togę profesorską. Dokoła wieńce. Trzy olbrzymie od Rządu, Sejmu i Marszałka Piłsudskiego. Prócz tego inne, co najbliższe zmarłemu. Wieńcami przeróżnymi zasłano też całą łąkę przed domem. Ilość ich zdumiewała, nawet tych, którzy widzieli pogrzeby śp. Żeromskiego i Reymonta.”

Dziś dom Kasprowiczów to Muzeum (przekształcone w 1950 r.) poświęcone pamięci poety. Muzeum znajduje się w połowie drogi między Zakopanem a Poroninem. Od wielu lat dom na Harendzie jest miejscem inspiracji dla całych pokoleń poetów. Dzięki staraniom ostatniej żony Jana Kasprowicza, Mari Kasprowicz możemy dziś zobaczyć jak żył wielki poeta i zrozumieć jego miłość do gór.

Obok Willi znajduje się granitowe mauzoleum wzniesione z inicjatywy Marii Kasprowiczowej. Również prochy poety przeniesiono tutaj, w roku 1933. Mauzoleum zaprojektował Karol Stryjeński.

Niedaleko muzeum znajduje się drewniany kościółek, którego historia związana jest z rodziną Kasprowicza. Maria Kasprowiczowa przekazała parcelę pod kościół. Spory wkład w zachowanie kościoła miał zięć Jana Kasprowicza, prof. Władysław Jarocki, który pracował między innymi przy rekonstrukcji sceny Koronacji Najświętszej Maryi Panny w nawie kościoła.

Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła:



niedziela, 3 kwietnia 2016

Stanisław Madej (1880-1964)

Ciekawą postacią jest inżynier Stanisław Madej. Z zawodu chemik, znany polski winogrodnik, zasłużony propagator uprawy winnego krzewu w Polsce. Urodził się w 1880 r., z Kruszwicą związał się w latach czterdziestych XX wieku, kiedy objął stanowisko dyrektora Wytwórni Win w Kruszwicy.

Stanisław Madej był synem Kazimierza Madeja i Wincentyny z domu Jardel.

Dyplom z chemii uzyskał na studiach w Petersburgu. Do 1917 roku (przed rewolucją) był starszym specjalistą w dziale upraw winorośli i produkcji wina przy Departamencie Rolnictwa w Petersburgu. Po 1917 roku był szefem „sekcji winnictwa” w rządzie tureckim.

W latach 30-tych XX wieku był konsultantem winiarskim Lwowskiej Izby Rolniczej w powiecie Borszczewskim na Podolu. Zakładał winniece w: Kotuszowie, Szydłowie i Miedzeszynie pod Warszawą oraz rozbudowywał winnicę w Winiarach koło Warki.

Po II wojnie światowej w latach 1946-1949 pełnił funkcję dyrektora Wytwórni Win w Kruszwicy. Od 1949 roku był inspektorem od spraw upraw winorośli w rejonie centralnym Polski. Pełnił tez funkcję rejonowego inspektora w Zakładach Przemysłu Owocowo Warzywnego w Tymbarku.

W 1952 roku za zasługi w pracy zawodowej został odznaczony brązowym Krzyżem Zasługi.

Stanisław Madej przewidywał obsadzenie winoroślą pasa wzdłuż Pilicy od Góry Kalwarii do Nowego Miasta o powierzchni około 800 hektarów. Ten rejon nazywał polską Nadrenią.

Był zwolennikiem uprawy odmian winorośli z gatunku winorośl właściwa.

W stosunku do hybryd przejawiał postawę ambiwalentną.

Jest autorem obszernego podręcznika o winorośli: „Winorośl” (wyd. PWRiL, wyd. I 1952, wydanie II 1956, wyd. III 1957). Mimo, że jest już pozycja historyczna, to w dalszym ciągu wiele działów tej książki jest aktualna i stanowi źródło informacji dla adeptów sztuki winogrodniczej. Zmarł w 1964 roku.

(Książka zawiera podstawowe wiadomości dotyczące biologii winorośli, szczegółowe wskazówki uprawy, rozmnażania i pielęgnowania tej rośliny oraz opisy odmian i sposoby zwalczania chorób i szkodników. )
















Opracowanie Bartłomiej Grabowski, źródła:
  • G. Madej. Madejowie, Kalendarz Beskidzki, 2.03.2014.
  • W. Włodarczyk, Wino w II Rzeczypospolitej, polskie wino, 2008.
  • Postanowienie o odznaczniu, Monitor Polski nr A-86/poz. 1055-1060, Warszawa 1950.
  • K. Górka, Zaduszkowe wspominki, 2006.
  • http://www.kalendarz.bielsko.biala.pl/artykuly/56/madejowie
  • Fot. 1) Stanisław Madej, fot. 2) Rodzina Madejów i Kmitów, Petersburg 1905, Stanisław Madej "4" fot. 3) Okładka książki autorstwa S. Madej

piątek, 1 kwietnia 2016

Badania archeologiczne Szarlej 1979 r.

Biuro Badań i Dokumentacji Zabytków w Bydgoszczy przeprowadziło w roku 1979 badania na terenie gm. Kruszwica – Szarlej. Stanowisko nazwano „1”. Badania prowadziła mgr Barbara Maciukiewicz-Czarnecka. Był to pierwszy sezon badań, jego celem było odkrycie pozostałości z okresu wpływów rzymskich z II w.n.e.

Stanowisko usytuowane było na południowym cyplu, na wschodzie jeziora szarlejeskiego. Wysokość wyniesiona w stosunku do lustra wody wynosiła 7 m.

Badania wykazały, iż obiekty wczesnośredniowieczne i średniowieczne podczas badań powierzchniowych, zostały całkowicie zniszczone podczas zakładania parku (koniec XVII w.).

Pod warstwami niwelacyjnymi zalega znakomicie zachowana warstwa z okresu wpływów rzymskich. Miąższość jej dochodziła w niektórych partiach do 2,80 m. W profilach czytelne są trzy osadnictwa z licznymi obiektami mieszkalnymi i gospodarczymi, z dużą zawartością materiałów zabytkowych. Dobrze zachowały się materiały organiczne – znaczne ilości kości zwierzęcych, a także warstwy organiczne-izolujące, zalegające w obrębie obiektów mieszkalnych. Inwentarz ruchomy, to przede wszystkim znaczne ilości ceramiki, kości ssaków i ptaków, ości rybie, wyroby z bursztynu i bryłki tego surowca, przęśliki, wyroby kościane, żużle oraz znaczne ilości polepy. Materiał ten pozwala datować odkryte stanowisko na II w.n.e. W oparciu o wyniki wierceń geologicznych, wykonanych w obrębie badanego stanowiska, powierzchnię jego określano na ok 3 ha.

Źródła: Informator Archeologiczny: badania 13, 139