wtorek, 19 maja 2015

Zarys historii Kruszwicy do 1918 r.


Doniosłym znaczeniem dla Kruszwicy było nadanie jej 8 czerwca 1422 roku praw miejskich na prawie magdeburskim, przez króla Władysława Jagiełłę. Gwarantowały one miastu samorząd i doroczny, słynny w całej okolicy jarmark w dniu św. Klemensa (23 listopada). Przed tym wydarzeniem Kruszwica była siedzibą kasztelanii i starostwa grodowego. Jednakże według różnych relacji miasto nasze miało już wcześniej nadane prawa miejskie. Nadał je podobno książę kujawski Kazimierz I w pierwszej połowie XIII wieku i miały one być rekompensatą dla Kruszwicy, za jej degradacje na rzecz Inowrocławia, który w 1231 roku wybrany został na stołeczną rezydencję księcia. Była to jednak nieudana lokacja, gdyż w 1271 roku Kruszwica podczas buntu rycerstwa kujawskiego została zajęta i spalona przez księcia wielkopolskiego Bolesława Pobożnego. Pamięć o tej lokacji musiała zaginąć, bo nic nie wspomina o niej Jagiełło, lokując miasto właśnie w 1422 roku. Niestety nadanie praw miejskich przez Jagiełłę niewiele przyczyniło się do rozwoju gospodarczego Kruszwicy, gdyż miasto w tym okresie wegetowało. Lokacja ta zamykała tylko okres istnienia tamtejszej osady targowej na prawie polskim, sięgającej zamierzchłych czasów. 



W 1460 roku król Kazimierz Jagiellończyk w dniu 10 września, uwolnił mieszkańców Kruszwicy, przybywających na targi innych miast, od opłaty targowej. Natomiast dnia 21 maja 1501 roku w Toruniu król Jan Olbracht uwolnił pogorzelców Kruszwicy od różnych podatków na lat pięć, a w 1592 roku Zygmunt III Waza ustanowił dla Kruszwicy cztery jarmarki. Wymienione wyżej dokumenty, obrazują zakres i charakter działalności ówczesnych administratorów naszego miasta oraz poświadczają jego znaczenie. W wieku XVI Kruszwica była małym miasteczkiem o lokalnym znaczeniu. Zboże z dóbr kapituły odstawiano wówczas podwodami do Włocławka, Nieszawy lub Torunia. Wraz z koniunkturą na eksport zboża wzrosła zamożność urodzajnych terenów Kruszwicy. Jednakże wysoko towarową gospodarka folwarczna hamowała wymianę towarowo-pieniężną między miastem a wsią, co niekorzystnie odbijało się na rozwoju Kruszwicy. W drugiej połowie XVI wieku starostwo kruszwickie znajdowało się w posiadaniu rodziny Oporowskich, a potem w dniu 29 sierpnia 1466 roku, król Kazimierz Jagiellończyk nadał je Piotrowi Oporowskiemu za 6.400 florenów i 1.435 grzywien polskich. W rękach tej rodziny utrzymało się ono do 1572 roku. W 1564 roku herb miasta Kruszwicy przedstawiał drzewo gruszy, ale już w roku 1582 owoc gruszy. 



Obecnie jak powszechnie wiadomo używany jest herb z drzewem gruszy. Starostwo kruszwickie w latach 16001628 podzielone było na dwie części i urzędowali tu jednocześnie dwaj starostowie. Jeden z nich nie posiadał prawa jurysdykcji, a jego kompetencje były zwężone. Drugi natomiast posiadał połowę starostwa z Kruszwicą, miał jurysdykcję starościańską (sądy grodzkie, księgi grodzkie). Było to tzw. „półstarostwo”. Pierwszym starostą, który posiadał w swoim ręku całe starostwo kruszwickie był Jerzy Kucieński (od 1 sierpnia 1631 roku). W drugiej połowie XVI wieku gród kruszwicki stał jeszcze wówczas w całej swej okazałości. Mieścił się w nim sąd grodzki, czyli sąd karny dla szlachty. Urząd starosty w tym okresie spełniał funkcje powiatu, który na terytorium Kujaw był podstawową jednostką sądownictwa ziemskiego i grodzkiego. Większość powiatów była kontynuacją wcześniej wykształconych okręgów kasztelańskich. 



Powiat kruszwicki ustalił się między rokiem 1422 a 1471 i graniczył z powiatami gnieźnieńskim, inowrocławskim, radziejowskim i konińskim. Często jednak zmieniał swoje granice, kurczył się i rozciągał w zależności od aktualnej sytuacji politycznej. Na przykład u schyłku XIV wieku powiat kruszwicki liczył 39 osad, a w drugiej połowie XV wieku 78 osad, w tym 20 osad będących własnością Kościoła. W roku 1772 powiat kruszwicki był częścią składową województwa brzeskokujawskiego. Można sądzić, że istniało samodzielne województwo kruszwickie (w latach 1558-1560 wojewodą kruszwickim był Mikołaj Sokołowski), ale się ono nie utrzymało. Pod koniec XVI wieku Kruszwica podupadła. Liczyła wówczas 90 mieszkańców. Wegetujące miasteczko w 1655 roku przeszło pod okupację szwedzką. Podczas tej okupacji Szwedzi wyniszczyli Kruszwicę, którą w 1657 roku spalili, odchodząc z tych terenów. Po „potopie szwedzkim” w 1661 roku, kiedy w mieście zostało tylko 8 mieszczan, postawiono wniosek o zwolnieniu miasta od podatków, dla polepszenia jego sytuacji ekonomicznej. Tymczasem miasto to przeładowane podatkami popadało w dalszą ruinę i nie mogło już utrzymać wojska. W 1701 roku starosta Adam Lubstowski wystąpił z tego tytułu o zwolnienie starostwa od części podatków najmniej na lat 30, a w 1714 roku zażądano ustalenia tylko jednego podatku królewskiego lub kościelnego, gdyż ludność płacąca „dwa razy”, nie mogła temu podołać. W drugiej połowie XVII wieku zrujnowane miasto zaczęło się powoli odbudowywać. Napływali wówczas da Kruszwicy nowi mieszkańcy, być może z najbliższego zaplecza. Wielce uciążliwym dla mieszkańców Kruszwicy był brak mostów. Lecz kolejny proces odbudowy miasta został przerwany przez wojny i epidemie w pierwszej połowie XVIII wieku. Około 1709 roku w Kruszwicy wybuchła epidemia, której ofiarą padli wszyscy mieszkańcy. Miasto na szczęście zostało ponownie osiedlone w drugiej połowie XVIII wieku. Odbywały się tam wtedy sądy grodzkie. Kruszwiczanie poparli w 1771 roku konfederację barską. W roku 1772 Kruszwica zagarnięta została przez wojska Fryderyka II. W 1772 roku Kruszwica została włączona do ziem pruskich w trakcie pierwszego rozbioru.  5 kwietnia 1772 roku starodawna Kruszwica została, podczas pierwszego rozbioru Polski, wcielona do Prus wraz z całym okręgiem liczącym 300 miejscowości oraz 167.542 tys. mieszkańców. Kruszwica była wówczas najmniejszym miastem zaboru pruskiego. 

Liczyła ona wówczas tylko 57 mieszkańców. Domów mieszkalnych było 14. Mieszkańcy utrzymywali się wówczas głównie z rolnictwa. Jednym słowem Kruszwica podobna była do małej wioski, była biednym osiedlem niezasługującym według opinii zaborcy na miano miasta. Prusacy wkroczyli do Kruszwicy we wrześniu 1772 roku. Wywołało to wśród jej mieszkańców oburzenie i rozgoryczenie. Aby podnieść znaczenie Kruszwicy Prusacy ustanowili tu urząd powiatowy Kreisamt, do którego łącznie z Kruszwicą i Strzelnem należało 47 miejscowości. Urząd ten podlegał landratowi w Inowrocławiu. Utworzenie urzędu państwowego w Kruszwicy miało dla miasta duże znaczenie ekonomiczne i rokowało mu lepszą przyszłość. No i w istocie tak było. Ustanowienie tego urzędu wiążącego administracyjnie z Kruszwicą znaczny okręg, pozytywnie wpłynęło na gospodarkę miasta. Systematycznie rosła jego liczba mieszkańców. Spowodowane to było głównie napływem do Kruszwicy ludności niemieckiej. Wielu Kruszwiczan w tym czasie znalazło zatrudnienie w odnowionym handlu oraz w dorocznych jarmarkach wykraczających poza rynek lokalny. Fryderyk II próbował osiedlić nad Gopłem Tatarów. Projekt ten jednak nie wypalił i Prusacy zrezygnowali z niego. Gdy tylko Kruszwica znalazła się w zaborze pruskim, Prusacy przez swoich komisarzy, zaczęli z pedantyczną dokładnością przeprowadzać „inwentaryzację” zajętych obszarów, nie opuszczając nawet najmniejszej osady, czy tez pustkowia. Prusacy, wkraczając do miejscowości, zwoływali zamieszkałą ją ludność, której obwieszczali rozporządzenie królewskie, usuwali polskie godła i umieszczali zamiast nich czarnego orła. Pruscy komisarze spisywali osiadłą ludność oraz stan jej majątku, stan domów mieszkalnych i zabudowań gospodarczych, a także obszar uprawnej i odłogiem leżącej ziemi i ilość posiadanego inwentarza. Tymczasem ludność Kruszwicy musiała stosować się do zarządzeń pruskich. Czyniła to, jak wszyscy Polacy, bez entuzjazmu. Nie podobało się to namiestnikowi, czyli ekonomowi obwodu nadnoteckiego, Franciszkowi Baltazarowi SchoenbergBrenchenhoffowi, który tłumaczył królowi, że mieszkańcy Kujaw wprawdzie są posłuszni rozkazom, lecz nie uważają się jeszcze za poddanych pruskich. Toteż król pruski Fryderyk II kazał sobie złożyć homagium. 

22 kwietnia 1775 roku podpisał on w Berlinie konwokacyjny patent do wszystkich stanów, obywateli dotychczasowych powiatów nad Notecią. Natomiast miesiąc później naznaczono składanie hołdu, które odbyło się w kościele św. Mikołaja w Inowrocławiu. Z powiatu inowrocławskiego, do którego Kruszwica należała, przysięgało 327 przedstawicieli miast i wsi, 11 zakonników, 40 plebanów i 29 delegatów wiejskich wyznania protestanckiego. Jak już wcześniej wspomniałem, zaludnienie Kruszwicy w chwili wcielenia miasta do Prus, wyglądało niekorzystnie. Jednak z biegiem lat Kruszwica zaczęła się poszerzać. W 1788 roku w Kruszwicy było już 79 mieszkańców. Tymczasem w 1793 roku nastąpił drugi rozbiór Polski, który wzmocnił jeszcze bardziej żywioł germański na zajętych ziemiach polskich. Jednocześnie jednak przyczynił się do scementowania ludności polskiej. Przejawiło się to przede wszystkim w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej. Kruszwiczanie wspólnie z innymi mieszkańcami Kujaw wzięli udział w Powstaniu Kościuszkowskim w 1794 roku. Po zajęciu miasta w 1772 roku władze pruskie wyznaczyły do pełnienia funkcji urzędniczych swoich oddanych ludzi. Burmistrzami miasta wybierano z reguły Niemców. Praca ich, w pierwszych latach zaboru, nie była łatwą, gdyż urzędowanie odbywało się w obecności tłumacza. Do pomocy burmistrzowi służyli ławnicy, biorący udział przy wydawaniu decyzji kolegialnych np. ustanawianiu budżetu miasta. Ławnikami byli również Polacy, którzy bronili interesów ludności polskiej. Zmiany na stanowiskach burmistrzów były dość częste. Zajmując orężnie nasze ziemie Prusacy postanowili jak najszybciej wynarodowić Polaków. Na szczęście celu tego nie osiągnięto.   

Pod rządami pruskimi Kruszwica była do 1918 roku tj. do wybuchu Powstania Wielkopolskiego, podczas którego Kruszwiczanie sami wywalczyli sobie wolność. 

Opracował: Przemysław Gabryszak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz